Budowlani Łódź - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2. Wymęczone zwycięstwo

Jeśli Budowlane myślą o awansie do najlepszej czwórki Orlen Ligi, z takimi drużynami jak KSZO nie mogą tracić punktów. Łodzianki pokonały jedną z najsłabszych ekip dopiero po tie-breaku
Przed meczem było trochę uprzejmości, bo prezes Budowlanych Marcin Chudzik podziękował Dorocie Ściurce, przyjmującej KSZO za cztery lata gry w łódzkim klubie. Zawodniczka otrzymała specjalną statuetkę, która na pewno będzie przypominała jej czasy pobytu w Łodzi.

Łodzianki do meczu przystąpiły świeżo po zatruciu pokarmowym, którego nabawiły się podczas wyjazdu do Bielska-Białej. Tak naprawdę do ostatnich godzin nie było wiadomo, które zawodniczki będą w stanie wyjść na boisko przeciwko zespołowi KSZO. Dodatkowo Daiana Muresan, Sylwia Pycia i Aleksandra Gromadowska leczą swoje kontuzje, więc ich występ również był wątpliwy.

W składzie ostatecznie pojawiła się Pycia i nawet rozgrzewała się z koleżankami. Trener Jacek Pasiński nie chciał jednak ryzykować i do pierwszej szóstki wstawił Aleksandrę Liniarską. Na pozycji atakującej zagrała zaś Julia Twardowska.

W początkowej fazie meczu grały naprawdę dobrze, robiły przewagę w bloku i zagrywce, a także ataku dzięki Ewelinie Brzezińskiej. Nie brakowało jednak przestojów, przez które łodzianki seryjnie traciły punkty. Przez całego seta kontrolowały jego przebieg i zdecydowanie wygrały 25:20.

Drugą partię lepiej rozpoczęły przyjezdne. Łodzianki miały poważne problemy z przyjęciem i na przerwie technicznej KSZO prowadziło już 8:3. W ostrowskim zespole pojawił się jednak kłopot ze skutecznością, przez co Budowlane znów nawiązały kontrakt z rywalkami. Podopieczne Dariusza Parkitnego z czasem znów odskoczyły i wygrywały 22:17. Stratę dobrą zagrywką próbowała jeszcze odrobić Ewelina Tobiasz, a po pojedynczym bloku Martyny Grajber różnica zmniejszyła się do jednego punktu. Ale ostatecznie to KSZO wyrównało stan meczu (25:22).

W kolejnym secie Budowlane wróciły do swojej dobrej gry. Na boisku zostały Tobiasz i Grajber i grały naprawdę nieźle. Budowlane błyskawicznie zbudowały przewagę i mogły prowadzić spokojną grę (8:2). Pech jednak chciał, że po jednej z akcji Gabriela Polańska zderzyła się z Dorotą Medyńską i nabawiła się kontuzji stawu skokowego. Środkowa zeszła z boiska z pomocą koleżanek oraz trenera, a zastąpiła ją młoda Julia Brzezińska, dla której był to debiut w seniorskiej drużynie w tym sezonie. W tym secie KSZO nie potrafiło już zagrozić gospodyniom i Budowlane wyszły na prowadzenie.

Kontuzja Polańskiej nie okazała się jednak groźna i środkowa wróciła na boisko w kolejnej partii. Tyle, że to zawodniczki KSZO znów grały lepiej od gospodyń. Budowlane nie mogły skończyć ataku w pierwszej akcji, a zawodziła nawet Heike Beier, która we wcześniejszych meczach była podporą zespołu (7:13). Niemal przez całego seta łodzianki małymi kroczkami niwelowały przewagę rywalek, a po skutecznym bloku Polańskiej wyrównały (2:2). Gdy KSZO miało piłkę setową, zagrywkę zepsuła Grajber i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break.

Jak przez cały mecz, tak i w tie-breaku gra była rwana. Duże znaczenie miała obrona oraz blok. Mimo że KSZO lepiej rozpoczęło partię, to Budowlani wyszli na prowadzenie w końcówce (11:10). Duże nadzieje na końcowe zwycięstwo dał też pojedynczy blok Vincourovej. Swoje trzy grosze dołożyli też sędziowie, których jakość pracy pozostawiała wiele do życzenia... Ostatnie akcje meczu były naprawdę emocjonujące. Obie ekipy w najważniejszych momentach blokowały ataki, a za każdym razem serca kibiców biły mocniej. Z tej zażartej walki zwycięsko wyszły Budowlane, bo przy piłce setowej dla łodzianek Sandra Szczygioł zaatakowała w aut.

Następny mecz Budowlane zagrają już w środę. Ich rywalem będzie Pałac Bydgoszcz.

Budowlani Łódź - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2

Sety: 25:20, 22:25, 25:13, 23:25, 19:17

Budowlani: Vincourova, Beier, Liniarska, Twardowska, Brzezińska, Polańska, Medyńska (libero) oraz Woźniczka, Grajber, Tobiasz, Brzezińska, Pycia

KSZO: Szpak, Ściurka, Piotrowska, Szczygioł, Brzóska, Bednarek, Korabiec (libero) oraz Bulbak (libero), Polak, Mielczarek, Dybek