Sport.pl

Budowlani Łódź - Pałac Bydgoszcz 3:1. Bez niespodzianki w Atlas Arenie

Zgodnie z planem siatkarki Budowlanych Łódź pokonały Pałac Bydgoszcz 3:1 i zdobyły trzy punkty w tabeli Orlen Ligi
Dla Budowlanych w środowym spotkaniu z Pałacem liczyły się tylko trzy punkty. W ostatnim meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski łodzianki straciły cenny punkt, dlatego nie chciały pozwolić sobie na podobny błąd. Tymczasem to Pałac rozpoczął od prowadzenia 2:0. Bydgoszczanki walczyły w obronie, zdołały nawet zablokować doświadczoną Heike Beier. Z czasem zaczęły popełniać jednak błędy, co wykorzystały Budowlane. Podopieczne Jacka Pasińskiego wyszły na prowadzenie przy zagrywce Julii Twardowskiej. Z czasem łodzianki zaczęły kontrolować wynik meczu. W końcówce Pałac nawiązał jeszcze kontakt punktowy (19:17), dlatego Pasiński na wszelki wypadek poprosił o czas. Bydgoszczanki dobrze grały na linii blok-obrona, przez co Budowlanym punkty tak łatwo nie przychodziły. Jednak to gospodynie ostatecznie okazały się lepsze (25:21).

Na papierze Pałac jest słabszą ekipą od Budowlanych, ale nie było tego widać także na początku drugiego seta. Łodzianki miały małe problemy z przyjęciem i bydgoszczanki zbudowały małą przewagę. Przyjezdne wciąż nieźle prezentowały się w obronie i, co ważne, wykorzystywały kontry. Przy stanie 9:13 Pasiński nie wytrzymał i poprosił o czas. Problemy ze skończeniem ataku miała Heike Beier i sytuacja Budowlanych robiła się coraz mniej ciekawa. Przy stanie 12:17 Aleksandrę Liniarską, która nie grała tak dobrze, jak w ostatnim meczu z KSZO, zastąpiła powracająca po kontuzji Sylwia Pycia. Po dwój kolejnych nieudanych akcjach za Ewelinę Brzezińską weszła Martyna Grajber. Łodzianki, mimo walki w końcówce, nie zdołały już odrobić strat z siedmiopunktowej przewagi i przegrały 19:25.

W trzecim secie na boisku zostały Grajber i Pycia, ale to Pałac wciąż prezentował się lepiej. Poirytowani kibice zaczęli krzyczeć "co wy robicie?!", aż w końcu w grze Budowlanych pojawiła się iskierka nadziei na poprawę (12:9). Bydgoszczanki też zaczęły pomagać gospodyniom, bo myliły się w ataku i nie potrafiły się przebić przez blok, dlatego na drugiej przerwie technicznej było 16:11. Kolejne akcje to festiwal podwójnych odbić w wykonaniu Pałacu, więc Budowlane powiększały przewagę do końca seta, którego wygrały 25:13.

W czwartym secie wszystko wróciło do normy. Budowlane od początku grały dobrze i wyszły na prowadzenie 4:0, a kolejne punkty przewagi zdobywały przy zagrywce Grajber. Już na drugiej przerwie technicznej wiadomo było, że łodzianki nie oddadzą tego zwycięstwa (16:10), a jeszcze uprzykrzały życie rywalkom swoim szczelnym blokiem lub grze z kontry. W efekcie wygrały czwartą partię, a cały mecz 3:1.

Najbardziej wartościową zawodniczką meczu została Pavla Vincourova, która świetnie prowadziła grę swojego zespołu. W niedzielę łodzianki zagrają u siebie z PTPS Piła.

Budowlani Łódź - Pałac Bydgoszcz 3:1

Sety: 25:21, 19:25, 25:13, 25:14

Budowlani: Vincourova, Beier, Liniarska, Twardowska, Brzezińska, Polańska, Medyńska (libero) oraz Woźniczka, Pycia, Tobiasz

Pałac: Pleśnierowicz, Kuligowska, Śmieszek, Minicz, Krzywicka, Musiuna, Nowakowska (libero) oraz Bałdyga, Fojucik, Maternia, Ziółkowska

Więcej o: