Kibice Widzewa uczczą pamięć Włodzimierza Smolarka. "Na mecz z GKS przychodzimy na czarno!"

Na niedzielnym meczu Widzewa z PGE GKS Bełchatów, kibice drużyny z al. Piłsudskiego będą ubrani na czarno.
"Wszyscy kibice, którzy w najbliższą niedzielę pojawią się na meczu Widzew Łódź - GKS Bełchatów, proszeni są o przychodzenie wyjątkowo nie w widzewskiej czerwieni, a na czarno. Ma to oczywiście związek z odejściem jednej z największych klubowych legend - Włodzimierza Smolarka. Prosimy o uszanowanie tej decyzji, pod którą podpisują się wszystkie grupy kibicowskie na Widzewie." - brzmi oficjalnie oświadczenie fanów drużyny z al. Piłsudskiego.

Smolarek zmarł w nocy w wieku 54 lat w rodzinnym Aleksandrowie Łódzkim. Był legendą Widzewa i polskiej piłki. W łódzkiej drużynie rozegrał 181 meczów, zdobył 61 goli i pozostaje drugim strzelcem w historii klubu w lidze. Także w europejskich pucharach niewielu może mu dorównać, bo Smolarek w barwach Widzewa zaliczył 24 występy i zdobył pięć goli. Dwa razy był mistrzem Polski. Zagrał 60 razy w reprezentacji, zdobył w niej 13 goli, dwa razy występował na mistrzostwach świata, a z Hiszpanii w 1982 r. przywiózł brązowy medal. Z powodzeniem grał w lidze niemieckiej i holenderskiej.