PGE GKS zagra z Zagłębiem bez Kamila Kosowskiego i Miroslava Bożoka

Drużyna z Bełchatowa zagra w niedzielę z Zagłębiem Lubin bez dwóch podstawowych graczy.
Nie kończą się kłopoty kadrowe PGE GKS. W niedzielnym spotkaniu z Zagłębiem Lubin, trener Kamil Kiereś nie będzie mógł skorzystać z Kamila Kosowskiego i Miroslava Bożoka. Ten pierwszy z powodu urazu pleców nie wystąpił w poprzednim spotkaniu z Jagiellonią. Obecnie przebywa w Krakowie, gdzie przechodzi rehabilitacje. Z koli Bożok ma stłoczoną nogę i jego występ w Lubinie jest wykluczony. - Niestety, będziemy musieli sobie poradzić bez tych zawodników. We wcześniejszych dwóch spotkaniach też mieliśmy spore kłopoty, ale potrafiliśmy z nich wybrnąć i nasza gra nie wyglądała źle. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie - mówi Kiereś.

Na szczęście po ostatnim zwycięstwie sytuacja bełchatowian w tabeli znacznie się poprawiła. PGE GKS ma sześć punktów przewagi nad przedostatnim ŁKS.

Do treningów na pełnych obrotach wrócił już Mate Lacić, który nie zagrał ze Śląskiem Wrocław i Jagiellonią z powodu choroby. Chorwat może mieć problemy z powrotem do pierwszego składu, bo pod jego nieobecność na środku obrony świetni radzili sobie: Szymon Sawala z Damianem Zbozieniem.





Więcej o: