Kluby wyrzucają podejrzanych piłkarzy o udział w korupcji. Jak zachowa się PGE GKS Bełchatów?

Śląsk Wrocław rozwiązał kontrakt z Dariuszem P, który usłyszał zarzuty o udział w korupci. Podobny los może spotkać Jacka P., Grzegorza F., i Łukasza S. piłkarzy PGE GKS.
W poniedziałek wyszło na jaw, że w latach 2003-2005 piłkarze z Bełchatowa mieli się zrzucać na łapówki dla sędziów i obserwatorów za pomoc w awansie do ekstraklasy. 29. zawodnikom, którzy w tamtym okresie występowali w GKS zostały postawione zarzuty. W gronie podejrzanych jest m.in. Dariusz P., który niedawno cieszył się ze zdobycia mistrzostwa Polski ze Śląskiem Wrocław, a w czwartek klub rozwiązał z nim kontrakt. Prawdopodobnie taki sam los spotka Łukasza G. z Wisły Kraków oraz Jacka P., Grzegorza F., i Łukasza S., zawodników PGE GKS. - Wysłaliśmy pismo do wrocławskiej prokuratury z prośbą o przekazanie, jak najwięcej informacji w sprawie naszych zawodników. Jeśli zarzuty się potwierdzą, wtedy klub podejmie odpowiednie decyzje - mówi Michał Antczak, rzecznik prasowy PGE GKS. - Nie wiemy jednak, kiedy dostaniemy odpowiedź z prokuratury. Cały czas na nią czekamy.

Pojawiła się informacja, że podejrzana trójka może nawet już w piątek rozstać się z bełchatowskim klubem. Na razie PGE GKS zadecydował, że od wtorku Jacek P., Łukasz S., i Grzegorz F. zostali odsunięci od zespołu. Trenują indywidualnie.

Więcej o: