Co z transferami? W PGE GKS Bełchatów tracą cierpliwość

Sytuacja w PGE GKS jest coraz bardziej napięta. Wciąż nie wiadomo, czy znajdą się pieniądze na podpisanie kontraktów z testowanymi piłkarzami.
Od ponad dwóch tygodni w drużynie z Bełchatowa na testach przebywają: Patryk Rachwał, Rafał Kosznik i Łukasz Grzeszczyk. Cała trójka wystąpiła w kilku sparingach. Przekonali do siebie trenera Kamila Kieresia, który chciałby mieć ich w swojej drużynie w rundzie wiosennej. Problem w tym, że z podpisaniem kontraktów nie śpieszą się szefowie klubu. Testowani zawodnicy już kilka razy byli zapewniani przez włodarzy PGE GKS, że sprawa niedługo się zakończy, ale tak się nie stało. Piłkarze oraz trener Kiereś wciąż nie wiedzą na czym stoją. Wszystko wskazuje na to, że we wtorek rozstrzygnie się, czy wymieniona trójka zawodników zostanie na wiosnę w Bełchatowie albo zacznie szukać nowego klubu.

Problemem jest oczywiście brak pieniędzy, który wynika z nierozwiązanych wysokich kontraktów: Dawida Nowaka, Tomasza Wróbla, Mate Lacicia, Macieja Szmatiuka i Miroslava Bożoka. Wszyscy zostali odsunięci do Młodej Ekstraklasy.

W sobotę bełchatowianie rozegrali kolejny mecz kontrolny. W Gutowie Małym przegrali z pierwszoligowym Stomilem Olsztyn 1:2.

Więcej o: