Sport.pl

PGE GKS Bełchatów odwołał się od kartki dla Pawła Baranowskiego

Klub z Bełchatowa liczy na anulowanie jednej z dwóch żółtych kartek, którymi w ostatnim meczu z Arką Gdynia ukarany został Paweł Baranowski.
W ostatniej kolejce błechatowianie przegrali na własnym stadionie z Arką 0:1, odnosząc tym samym pierwszą w sezonie porażkę na własnym stadionie. O wyniku meczu zadecydowała sytuacja z 70. min, gdy Paweł Baranowski otrzymał żółtą kartkę za rzekomy faul na jednym z rywali. Po rzucie wolnym gola dającego gościom trzy punkty zdobył Tomasz Jarzębowski. Telewizyjne powtórki wyraźnie pokazały jednak, że obrońca GKS nie faulował żadnego rywala i przewinienia być nie powinno. To właśnie od tej kartki odwołali się szefowie klubu.

Przypomnijmy, że tuż po meczu decyzję arbitra skrytykowali Kamil Kiereś, który na konferencji prasowej nazwał ją skandaliczną. Emocje udzieliły się również Arkadiuszowi Malarzowi. Bramkarz bełchatowian po końcowym gwizdku zbyt dosadnie powiedział sędziom co myśli o ich decyzjach i został za to ukarany czerwoną kartką. W najbliższym spotkaniu z GKS Tychy GKS będzie musiał więc radzić sobie bez podstawowego bramkarza. Jego miejsce zajmie jeden z niedoświadczonych rezerwowych - 18-letni Damian Podleśny bądź rok starszy Wiktor Baranowski.

Więcej o: