Sport.pl

PGE GKS Bełchatów nie dał rady. Remis z Flotą Świnoujście

Tylko jeden punkt zdobyli w meczu z 16 w tabeli Flotą Świnoujście piłkarze prowadzącego w tabeli PGE GKS Bełchatów.
Gdy piłkarze rozpoczynali spotkanie, w Świnoujściu padał mocny deszcz. Zła pogoda nie ułatwiała gry żadnej z drużyn, dlatego zbyt wielkiego widowiska w Świnoujściu nie było. Bliżej strzelenia gola byli jednak gospodarze, ale dobrze w bramce GKS radził sobie Arkadiusz Malarz. Doświadczony golkiper wybronił m.in. strzał Bartosza Śpiączki (3. min), uderzenie z ostrego kąta Marka Opałacza (16. min) i główkę Sebastiana Zalepy (18. min), a także wyszedł zwycięsko z pojedynku jeden na jednego ze Śpiączką, który w 24. min nie wykorzystał prezentu od defensywy gości.

Swoje okazje - choć mniej - miał także GKS, którym grę w ofensywie jak zwykle kreowali bracia Mak. Żadna z ich ładnych akcji czy okazji nie zakończyła się golem, podobnie jak dwie próby grającego na szpicy młodego Bartłomieja Bartosiaka. W efekcie do przerwy kibice nie zobaczyli więc żadnej bramki.

W przerwie Kamil Kiereś zdecydował się zdjąć z boiska Bartosiaka, a w jego miejsce wszedł Maciej Renusz. To właśnie ten pomocnik 12 minut po wznowieniu gry otworzył wynik spotkania. Renusz znalazł się z piłką przed polem karnym, a jego uderzenie trafiło w nogi jednego z obrońców i wylądowało w siatce.

GKS nie cieszył się długo z prowadzenia, bo już pięć minut później wyrównał Maciej Wrzesień, któremu piłkę na 14. metr wyłożył wbiegający w pole karne Zalepa. Także i w tym przypadku strzelec gola mógł mówić o sporym szczęściu, gdyż piłka ponownie wpadła do bramki po rykoszecie.

Od tej pory Flota skupiła się na bronieniu remisu, który po pięciu meczach bez wygranej najwyraźniej ją zadowalał. Z kolei GKS za wszelką cenę dążył do wygranej, dlatego gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy. Kilka minut po wyrównaniu GKS za sprawą Renusza mógł ponownie wyjść na prowadzenie, ale tym razem górą był Szymon Gąsiński. W 80. min przed szansą stanął także Mateusz Mak, ale po ładnej indywidualnej akcji skrzydłowy gości fatalnie przestrzelił. Do końca spotkania GKS nie udało się już skruszyć defensywy Floty i ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

Więcej o: