PGE GKS Bełchatów wreszcie może trenować na swoim boisku

Coraz mniej zmartwień ma trener PGE GKS Bełchatów Kamil Kiereś. Jego zespół nareszcie w spokoju może przygotowywać się na pełnowymiarowym boisku, co dotychczas było wręcz piłkarskim rarytasem
Piłkarze PGE GKS rozpoczynają trzeci tydzień głównego cyklu przygotowań do rundy wiosennej I ligi. Do tej pory nie mieli ułatwionego zadania, jeśli chodzi o pełne treningi. Z powodu mroźnej pogody nie mogli spokojnie przeprowadzić zajęć na pełnowymiarowym otwartym boisku. Co więcej, odwołany został również pierwszy sparing z GKS Jastrzębie. - Sporo treningów odbywaliśmy w dużej hali, gdzie również mogliśmy przećwiczyć różne elementy taktyczne - mówi Kamil Kiereś, trener bełchatowian.

Podczas mrozów piłkarze PGE GKS kilkakrotnie mogli korzystać z boiska w Kleszczowie, gdzie rozegrali także kolejne sparingi. Od kilku dni na dworze nie jest już tak zimno, dlatego bełchatowianie mogą korzystać już ze swoich obiektów. Wtorkowy trening Kiereś poprowadzi trening na sztucznym boisku.

W środę piłkarzy PGE GKS czeka kolejny mecz towarzyski. Tym razem w Kleszczowie zmierzą się z drugoligowym Pelikanem Łowicz (godz. 14). Wiadomo już, że w sparingu nie zagrają Damian Podleśny, który przebywa na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji oraz Marcin Flis. Drugi z zawodników wraca z kolei do treningów po kontuzji.