PGE GKS po Koronie Kielce pokonał też Omegę Kleszczów

Zgodnie z zapowiedziami PGE GKS Bełchatów w sobotę rozegrał mecz kontrolny z Omegą Kleszczów
W spotkaniu wystąpili zawodnicy, którzy nie mieli okazji zagrać lub zaliczyli krótki występ w piątek z Koroną Kielce (PGE GKS wygrał 1:0). To była więc doskonała szansa, by na boisku pokazać się trenerowi Kamilowi Kieresiowi i zyskać jego zaufanie. Rywale PGE GKS niespodzianki nie sprawili, a bełchatowianie pewnie wygrali 4:1. W meczu zagrali m.in. nowi zawodnicy, czyli Emilijas Zubas, Adam Mójta czy Pavel Komolov, a bramki dla gospodarzy strzelili Daniils Turkovs (dwie), Michał Renusz oraz Damian Szymański. Honorowe trafienie dla trzecioligowca zaliczył Mikołaj Grzelak z rzutu karnego. Warto dodać, że zawodnik z Kleszczowa w przeszłości występował w PGE GKS.

Jedyną złą informacją po sparingu z Omegą jest kontuzja Andrei Prokicia. Zawodnik musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie, a zastąpił go Renusz.

W kolejnym meczu ekstraklasy bełchatowianie zmierzą się z Górnikiem Łęczna, czyli drugim z beniaminków najwyższego szczebla rozgrywkowego.

PGE GKS Bełchatów - Omega Kleszczów 4:1 (2:1)

Bramki: Daniils Turkovs 7., 88., Michał Renusz 45., Damian Szymański 66. - Mikołaj Grzelak 43.

PGE GKS: Zubas - Turniak, Witasik, Flis, Mójta, Szymański, Bartosiak, Wroński, Komolov (46. Sitarz), Prokić (18. Renusz, 64. Szymorek), Turkovs