Arkadiusz Malarz z PGE GKS: "Lech ma kim zastąpić kontuzjowanych"

Kapitan PGE GKS Bełchatów podkreśla, że jego zespół jest zmotywowany mecz z Lechem Poznań i będzie chciał podtrzymać dobrą grę w obronie
Malarz podczas przygotowań do meczu z Lechem trenował z małą kontuzją, której nabawił się w spotkaniu z Pogonią Szczecin. - Pojawiła się opuchlizna, miałem kilka zabiegów, ale nie będzie przerwy, wszystko jest już w porządku - mówi kapitan PGE GKS w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

I dodaje: - Jedziemy do Poznania mocno zmotywowani, tak jak przed każdym meczem. Nastawiamy się oczywiście na bardzo ciężkie spotkanie, ale już nie raz pokazaliśmy, że jeśli będziemy grać swoją piłkę, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym rywalem. Warto przypomnieć, że PGE GKS ma aktualnie najlepszą obronę w całym kraju. W dotychczasowych dziesięciu kolejkach podopieczni Kamila Kieresia stracili zaledwie cztery bramki. - To kwestia zgrania całego bloku odpowiedzialnego za defensywę i dobrej atmosfery, która przenosi się na boisko. Ta obrona tworzyła się podczas gier w I lidze, a po awansie, choć straciliśmy Maćka Wilusza, to została jeszcze wzmocniona. To z kolei przełożyło się na grę ofensywną, bo koledzy są spokojniejsi. Dobrze to funkcjonuje i oby tak dalej - mówi Malarz.

Z obozu Lecha docierają informacje o kontuzjach zawodników. W meczu z PGE GKS najprawdopodobniej nie zagrają ex-giekaesiak Maciej Wolisz, Dawid Kownacki, Dariusz Formella, Gergo Lovrencsics, Karol Linetty, Kebba Ceesay, Vojo Ubiparip, Darko Jevtić i Zaur Sadajew. Oznacza to, że Lech nie dysponuje aktualnie ani jednym napastnikiem. - Nikt z nas się nad tym nie zastanawia, bo skupiamy się przede wszystkim na sobie. Oczywiście będziemy mieli analizę gry rywala, natomiast myślę, że poznaniacy będą mieli kim zastąpić nieobecnych i odpowiednio ustawić drużynę, bo mają szeroką kadrę. Nie ma co liczyć, że Lech będzie w jakiś większy sposób osłabiony. My mamy spełniać zadania nakreślone przez trenera i zagrać dobry mecz - kończy Malarz.

Więcej o: