Sport.pl

Po kompromitacji PGE GKS w Szczecinie: Będzie zmiana trenera?

Pięć punktów w 11 ostatnich meczach i brak jakichkolwiek podstaw, by wierzyć w przełamanie. Wszystko wskazuje, że za fatalne wyniki posadą zapłaci trener Kamil Kiereś.
Wstyd, kompromitacja, żenada - to, co w ostatnich tygodniach pokazuje drużyna z Bełchatowa, można określić wieloma ostrymi słowami. Żadne nie będzie jednak przesadzone. Podopieczni Kamila Kieresia są bowiem chłopcami do bicia i dostarczycielami punktów. Od 4 listopada w 11 kolejnych spotkaniach zdobyli ledwie pięć punktów. Niedawne zwycięstwo z Wisłą Kraków okazało się jednak jaskółką, która wiosny nie przyniosła. Po niej nastąpiły trzy porażki z rzędu - wszystkie z rywalami w walce o utrzymanie. - Okres od początku wiosny jest niczym jakiś czarny sen - martwi się szkoleniowiec. W ostatnich trzech meczach GKS nie zdobył choćby bramki, oddając łącznie ledwie osiem celnych strzałów.

Równie beznadziejnie bełchatowianie zagrali w piątek w Szczecinie. Choć Pogoń we wcześniejszych pięciu wiosennych meczach nie potrafiła odnieść zwycięstwa, beniaminka rozbiła. A trzema zdobytymi golami podwoiła swój bramkowy dorobek z tego roku. GKS pogrążył Marcin Robak, który przez kwadrans drugiej połowy ustrzelił hat-tricka. Za jego skompletowanie przede wszystkim może jednak podziękować piłkarzom gości, którzy zrobili wszystko, by ułatwić mu zadanie. Dwa bezmyślne rzuty karne (za faul i zagranie ręką w murze) są tego najlepszym podsumowaniem. - Ten mecz pokazał, że mamy problem. Pogoń zmiotła nas praktycznie w 15 minut. Najlepiej chyba zostawić to wszystko bez komentarza... - mówi podłamany Arkadiusz Piech, napastnik beniaminka.

Zostawić bez komentarza tego jednak nie można. GKS jest w ogromnym kryzysie i nawet najwięksi optymiści mieliby spore problemy, by dopatrzyć się gdzieś promyka nadziei. Szczelna na początku sezonu defensywa teraz zawala bramkę za bramką. Nie pomagają zmiany w składzie.

Michał Mak, który tak rewelacyjnie spisywał się w rundzie jesiennej, zawodzi całkowicie. 23-letni skrzydłowy wiosnę postanowił zamknąć swój talent w pudełku, schować głęboko na strychu i nie wypuszczać. Posadzenie go na ławce w Szczecinie niczego nie zmieniło, bo nikogo lepszego w GKS i tak się po prostu nie znajdzie. Zastępujący Maka doświadczony Maciej Małkowski pokazał, że nieprzypadkowo przez ostatnie półtora roku grał sporadycznie w Górniku Zabrze. Na razie nie jest wzmocnieniem drużyny.

W Bełchatowie mogą się tylko cieszyć, że w najbliższy weekend gra reprezentacja. Dwutygodniowa przerwa to wystarczająco długi czas, by wstrząsnąć zespołem, spróbować coś w nim zmienić, a przede wszystkim odpocząć nieco psychicznie po kolejnych kompromitacjach. Wiele wskazuje, że drużynę będzie odbudowywać nowy szkoleniowiec, bo pozycja Kieresia jest coraz słabsza. A przecież przed rundą jesienną dostał wszystkich zawodników, których chciał. Wyniki są jednak odwrotnie proporcjonalne do liczby transferów. Według nieoficjalnych informacji w poniedziałek ma zostać przedstawiony nowy trener. Jednym z kandydatów był Dariusz Wdowczyk, wcześniej pracujący m.in. w Pogoni Szczecin.

Kolejnym rywalem beniaminka będzie Lech Poznań.

Zdjęcie ADIDAS COPA MUNDIAL 15110 Zdjęcie Fox Tablica taktyczna + flamaster piłka nożna 6903-0602
ADIDAS COPA MUNDIAL 15110 Fox Tablica taktyczna + fla...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: