PGE GKS Bełchatów. Marek Zub następcą Kamila Kieresia?

Kamil Kiereś nie jest już trenerem PGE GKS Bełchatów. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Marek Zub.
PIŁKA NOŻNA. GKS pod koniec rundy jesiennej był rewelacją ekstraklasy, długo zajmując miejsce w czołówce. Pod koniec roku drużyna wpadła jednak w dołek, który z czasem zamienił się w wielki dół. Pogrzebany został w nim Kiereś, który za zdobycie pięciu punktów na ostatnie 33 możliwe zapłacił posadą.

O ile kiepską końcówkę jesieni można jeszcze rozgrzeszyć wąską kadrą i przemęczeniem zawodników, o tyle pięć porażek w sześciu wiosennych meczach nie miało prawa się przytrafić. Zwłaszcza że GKS nie grał w tym czasie z potentatami, a z innymi drużynami walczącymi o utrzymanie. I zwłaszcza że zimą do Bełchatowa trafili piłkarze ze szczytu listy transferowej Kieresia. Czarę goryczy przelała ostatnia kompromitująca porażka w Szczecinie ze słabą Pogonią, która do tego momentu nie wygrała wiosną ani razu. A zespół z Bełchatowa rozbiła 3:0...

Problemem beniaminka był też styl. A raczej jego brak. - GKS to jedna z nielicznych drużyn w Polsce, po której widać, że trenuje schematy - mówił niedawno Kamil Kosowski, były skrzydłowy bełchatowian, a obecnie ekspert telewizyjny. Teraz Kosowski tych słów z pewnością by nie powtórzył. Akcje skrzydłami, sprytne podłączenia bocznych obrońców czy zabójcze kontry, które cechowały zespół jesienią, to już przeszłość.

Wydaje się jednak, że nie tylko słabe wyniki i równie zła gra stoją za zwolnieniem Kieresia. Zauważalna była też bezradność 40-letniego szkoleniowca. - Przed nami przerwa na mecze reprezentacji. Klub ma więc czas, by zastanowić się, co ma się dziać przez te dwa tygodnie i w finale całego sezonu - mówił Kiereś po porażce w Szczecinie. Nie były to raczej słowa trenera, który jest pewny swego i wie, że za chwilę będzie już lepiej. Tak raczej powiedziałby czekający na wyrok skazaniec. Wyrok więc zapadł.

Pożegnanie z dotychczasowym trenerem oznacza, że pracę stracił szkoleniowiec z największym stażem w ekstraklasie. Kiereś swoje drugie podejście jako samodzielny dowodzący GKS rozpoczął 9 stycznia 2013. Przez ten czas doprowadził do niemal cudownego utrzymania w ekstraklasie, a po spadku bez większych problemów wprowadził drużynę z powrotem do najlepszych.

GKS wciąż znajduje się nad strefą spadkową, mając siedem punktów przewagi nad Zawiszą Bydgoszcz. A przecież mówimy o beniaminku, który ma jeden z najniższych budżetów w ekstraklasie. Czy Kiereś nie zasłużył więc na większy kredyt zaufania i czy faktycznie radził sobie z GKS tak źle? Odpowiedź dadzą dopiero wyniki osiągane przez nowego szkoleniowca.

A wszystko wskazuje na to, że zostanie nim Marek Zub. 48-letni szkoleniowiec niedawno rozstał się z Żalgirisem Wilno, z którym zdobył m.in. dwa tytuły mistrza Litwy, trzy krajowe puchary i jeden Superpuchar. W grudniu, tydzień przed odejściem z Żalgirisu, został też wybrany na trenera roku na Litwie. Jeśli Zub ostatecznie trafi do GKS, będzie to dla niego powrót do Bełchatowa. Wcześniej pracował w nim w sezonie 2006/2007 jako asystent trenera Oresta Lenczyka. Tamte rozgrywki GKS zakończył z największym sukcesem w historii, czyli wicemistrzostwem Polski. Teraz spełnieniem marzeń byłoby utrzymanie.

Zdjęcie Wkręty ADIDAS 11Nova SG G97452 Zdjęcie Wkręty Adidas 11pro XTRX SG F33104 Zdjęcie Wkręty ADIDAS Kaiser 5 CUP 033200
Wkręty ADIDAS 11Nova SG G97... Wkręty Adidas 11pro XTRX SG... Wkręty ADIDAS Kaiser 5 CUP ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info