PGE GKS Bełchatów - GKS Katowice 2:1. Trener coraz bardziej zadowolony

Piłkarze PGE GKS Bełchatów w kolejnym sparingu zagrali już o wiele lepiej niż z MKS Kluczbork i pokonali GKS Katowice 2:1. To była kolejna okazja do testów, a trener jest zadowolony szczególnie z jednego zawodnika.
Dla piłkarzy PGE GKS był to już czwarty sparing przed zbliżającym się sezonem. Trener Rafał Ulatowski wciąż testuje nowych zawodników, którzy mają pomóc drużynie w najbliższych latach. Kontrakty podpisało już pięciu zawodników spoza Bełchatowa. Szansę wykazania się w sobotę mieli Piotr Ceglarz, Norbert Misiak, Marek Kuzma, Marcin Wdowiak, Marcin Stromecki i Paweł Czychowski.

W pierwszej połowie, w której od pierwszych minut zagrali Ceglarz, Misiak i Kuzma, gra była wyrównana. Były momenty dominacji PGE GKS, a za chwilę to zawodnicy ze Śląska prezentowali się lepiej, grali bardziej poukładany futbol. Nie brakowało jednak sytuacji bramkowych z obu stron, choć zawodnikom minimalnie brakowało skuteczności lub z dobrej strony pokazywali się defensorzy. Wręcz wyborną akcję miał Grzegorz Goncerz, a w drużynie PGE GKS groźnie uderzali Seweryn Michalski i Jakub Serafin.

Jako pierwsi gola strzelili bełchatowianie. Po zamieszaniu w polu karnym strzał na bramkę rywali oddał Vaclav Cverna, jednak piłka odbiła się od jednego z obrońców. Czech poprawił swoje uderzenie i pięknym strzałem pokonał Rafała Dobrolińskiego. Na odpowiedź katowiczan nie trzeba było długo czekać. Po dośrodkowaniu strzelał Goncerz, a przed stratą bramki swoją drużynę chciał ratować Patryk Rachwał. Pomocnik bełchatowian niefortunnie uderzył głową i trafił... do własnej siatki. Choć sytuacji do końca połowy nie brakowało, to żadna z drużyn nie zaliczyła już drugiego trafienia.

W drugiej połowie Ulatowski dokonał zmian w składzie, bowiem chciał zobaczyć pozostałych testowanych w akcji. Na boisko weszli Paweł Lenarcik, Paweł Czychowski i Bartłomiej Bartosiak. Drugi z nich już po pięciu minutach miał dobrą sytuację do strzału. Bartosiak, który zagrał na prawej stronie boiska, przejął piłkę na 40. metrze, umiejętnie ją podprowadził i podał napastnikowi. Ten huknął, ale obok słupka. W dalszej części gry to katowiczanie przejęli inicjatywę. Tworzyli więcej ciekawych akcji, ale trzeba mieć na uwadze, że na boisku było coraz więcej testowanych. W 73. minucie na boisko... ponownie wszedł Misiak, który zmienił Mateusza Szymorka na lewej obronie.

Co prawda to Katowice prowadziły grę, ale drugą bramkę strzelili gospodarze. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Bartosiaka głową do bramki rywali strzelił Krystian Stolarczyk, który wrócił do PGE GKS z wypożyczenia z Górnika Wałbrzych. Jak się okazało, było to ostatnie trafienie w meczu.

Jeśli chodzi o testowanych zawodników, to najlepiej pokazał się Misiak. Pomocnik rezerw Legii Warszawa bardzo dobrze radził sobie na skrzydle, dokładnie dośrodkowywał i raz po raz ogrywał rywali. Z przodu kilka dobrych zagrań zaliczył Kuzma, ale szału nie zrobił. Podobnie jak Ceglarz, który pracowicie biegał na skrzydle, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Pozostali zawodnicy także nie błysnęli.

- Zagraliśmy dobry mecz, więc mogę powiedzieć, że jestem zadowolony - mówi Rafał Ulatowski, trener PGE GKS. - Oczywiście znajdzie się trochę mankamentów, bo zawsze jest coś do poprawy. Jestem bardzo zadowolony z jednego z zawodników, który przyjechał do nas na testy. Nad resztą muszę się zastanowić.

Dlaczego w meczu nie zagrali Marcin Flis i Łukasz Wroński? - W tygodniu ostro popracowaliśmy, dlatego akurat tym dwóm zawodnikom dałem wolne - odpowiada Ulatowski.

Ostatni sparing bełchatowianie zagrają z Wartą Sieradz.

PGE GKS Bełchatów - GKS Katowice 2:1 (1:1)

Bramki: Vaclav Cverna (30.), Krystian Stolarczyk (82.) - Patryk Rachwał (31., samobójcza)

PGE GKS: Krakowiak - Witasik, Michalski, Cverna, Szymorek - Rachwał, Klemenz - Ceglarz, Serafin, Misiak - Kuzma

Grali również: Lenarcik, Czychowski, Bartosiak, Wdowiak, Zgarda, Zięba, Flaszka, Stromecki, Stolarczyk

GKS: Dobroliński - Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak - Pielorz, Duda - Bębenek, Zapotoczny, Burkhardt - Goncerz

Grali również: Kuchta, Leimonas, Frańćzak, Trochim, Bętkowski, Szołtys, Wołkowicz, Ciechański, Jurek