Sport.pl

Rafał Ulatowski, trener PGE GKS: "Moglibyśmy jechać na igrzyska olimpijskie"

- Nie tylko pozytywny jest wynik, ale także fragmenty naszej gry - mówi Rafał Ulatowski, trener PGE GKS Bełchatów, po sparingowym zwycięstwie z GKS Katowice 2:1
Mówi Rafał Ulatowski

O pozytywnym wyniku z GKS Katowice...

- Nie tylko pozytywny jest wynik, ale także fragmenty gry. GKS to klasowy przeciwnik, a przy naszej obronie nie stworzył sobie wielu sytuacji. Bramka wpadła po stałym fragmencie gry. Przed nami dużo pracy, ale dla piłkarzy jest to ważny rezultat od strony psychologicznej. Oni widzą, że to, co robimy i jak pracujemy, przyniesie odpowiednie efekty.

...o testowanych zawodnikach...

- Po sparingu z GKS jestem bardzo zadowolony z jednego młodego zawodnika. Jeśli chodzi o pozostałych, to musiałbym się zastanowić, jak ich ocenić. Piłkarz, o którym wspomniałem, w sobotę pokazał, że może być kluczowy dla zespołu. Cieszę się, że zobaczyłem go w akcji akurat w meczu z silnym przeciwnikiem, bo Katowice będą walczyły o górną część tabeli.

...o najbliższych meczach PGE GKS...

- Przed nami ostatni sparing z Wartą Sieradz, ale w sierpniu czeka nas aż sześć meczów, a na dodatek jeden pucharowy. Przy takiej kadrze, jaką aktualnie dysponujemy, trener musi być racjonalny. Cieszy mnie wygrana, ale nie popadamy w hurraoptymizm, bo nie obyło się bez mankamentów. Jedyne, czego nie można się wstydzić, to ambicja i chęć gry. Popełnialiśmy błędy i wciąż będziemy je popełniać, bo jesteśmy młodym zespołem. Śmieję się, że możemy jechać na igrzyska olimpijskie, bo większość zawodników to piłkarze poniżej 23. roku życia. Błędy są wkalkulowane i zdajemy sobie z nich sprawę. Takie zwycięstwo to dla piłkarzy nadzieja, że jeśli ostro trenujemy, to w lidze nie będzie z nami łatwo wygrać.

...o skompletowanej defensywie i braku w ofensywie...

- Żebyśmy tylko mieli środki na dobrych zawodników ofensywnych. Już wiemy, dlaczego napastnicy są zawsze najdrożsi (uśmiech). W pojedynkę potrafią zadecydować o losach meczu. Oczywiście mam też zastrzeżenia do gry defensywnej, bo przydałby nam się jeden zawodnik, na którego czekamy. Być może jeszcze nas zasili. Jestem zadowolony z tego, co mam. Zagraliśmy dobre zawody w obronie. Praca, którą wykonujemy, przynosi efekty i zarówno piłkarze, jak i ja to czujemy. Będziemy dobrze dysponowani.

...o braku Marcina Flisa i Łukasza Wrońskiego.

- Obaj dostali dziś wolne, bo w tygodniu ostro popracowaliśmy. Poza tym chciałem sprawdzić testowanych zawodników na ich pozycjach. Proszę się nie martwić, Flis i Wroński są do naszej dyspozycji.

Więcej o: