Sport.pl

PGE GKS Bełchatów - Dolcan Ząbki 1:1. Młodzież zdobyła cenny punkt

PGE GKS zremisował u siebie z doświadczonym Dolcanem Ząbki 1:1. Niewiele brakowało, a w Bełchatowie zostałyby nawet trzy punkty
Dolcan był faworytem spotkania z młodym zespołem PGE GKS. To zespół doświadczony, który po dwóch kolejkach był liderem I ligi. Gospodarze kolejny raz pokazali jednak, że nie będą chłopcami do bicia. W 25. min wynik mógł otworzyć Szymon Stanisławski, a wkrótce Hieronim Gierszewski wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Po przerwie bełchatowianie nie przestawali atakować. Gierszewski i Stanisławski znów mieli okazje, zabrakło im jednak skuteczności. A że piłka jest brutalna, Dolcan wyrównał po strzale Marcina Krzywickiego. I przejął inicjatywę. Dzięki dobrej postawie w obronie gospodarze nie oddali jednego punktu. - Gdybyśmy prowadzili 2:0 po świetnej sytuacji Stanisławskiego w drugiej połowie, a spotkanie zakończyłoby się remisem, to mógłbym być rozczarowany. Szanuję ten punkt, bo rywale też mieli sytuacje i mogli je wykorzystać - podsumował Rafał Ulatowski.

O zaangażowaniu i ambicji bełchatowian świadczy to, że aż pięciu z nich zobaczyło żółte kartki. Wiele razy upominani byli także w poprzednim meczu z Chojniczanką. - Gdybyśmy nie grali agresywnie, to odbijalibyśmy się od silniejszych przeciwników jak od ściany - dodał trener.

Po trzech kolejkach PGE GKS zajmuje jedenaste miejsce w tabeli I ligi, a w sobotę zagra w pierwszym wyjazdowym meczu z Chrobrym Głogów.

PGE GKS Bełchatów - Dolcan Ząbki 1:1 (1:0)

Gole: Gierszewski (45.) - Krzywicki (64.)

PGE GKS: Krakowiak - Witasik, Michalski Ż, Cverna Ż, Kuban Ż - Zgarda (84. Zięba), Rachwał Ż, Flis Ż, Bartosiak (65. Wroński) - Gierszewski (80. Flaszka), Stanisławski

Dolcan: Kryczka - Klepczarek, Jakubik Ż, Sawala Ż, Petasz - Kędzior, Osoliński - Bajdur, Calderon (77. Sapała), Jagiełło - Gołębiewski (56. Krzywicki)



Więcej o: