PGE GKS Bełchatów - Wigry Suwałki 0:2. Strefa spadkowa coraz bliżej

Zamiast przełamania po czterech kolejnych remisach PGE GKS Bełchatów przegrał u siebie z Wigrami Suwałki
Po świetnym początku sezonu PGE GKS zatrzymał się. Młoda drużyna od kilku kolejek ma kłopoty z wygrywaniem. Wydawało się, że świetną okazją do przełamania się będzie mecz z zajmującymi 15. miejsce Wigrami. Okazało się jednak, że kryzys w Bełchatowie trwa. Goście byli lepszą drużyną i zasłużenie wygrali. Prowadzenie objęli w pierwszej połowie, po trafieniu Kamila Adamka. Wcześniej okazję miał Patryk Rachwał, jednak więcej szans zmarnowali goście, którzy nie potrafili pokonać dobrze broniącego Pawła Lenarcika. Po przerwie okazje do wyrównania mieli Łukasz Wroński i Aghwan Papikyan, ale byli nieskuteczni. W 90. minucie drużyna z Suwałk rozwiała nadzieje PGE GKS na remis.

Wigry wygrały, bo miały drużynę bardziej doświadczoną, a dzięki temu lepiej zorganizowaną.

PGE GKS Bełchatów - Wigry Suwałki 0:2 (0:1)

Gole: Adamek 41, Moneta 90.

PGE GKS: Lenarcik - Witasik, Michalski, Cverna, Kubań - Wroński, Rachwał, Klemenz (55. Gierszewski), Serafin - Demianiuk (46. Papikyan), Stanisławski (74. Flaszka)