PGE GKS Bełchatów - Sandecja Nowy Sącz 1:0. W końcu jest zwycięstwo!

Piłkarze PGE GKS Bełchatów nareszcie wygrali w I lidze. Na własnym boisku podopieczni Rafała Ulatowskiego pokonali Sandecję Nowy Sącz 1:0
Trener PGE GKS zdecydował się na spore zmiany w składzie. Po pierwsze, bełchatowianie na mecz z Sandecją wyszli w zestawieniu 4-2-3-1. W obronie wyjątkowo zagrał Lukas Klemenz, ale zawodnik jest przyzwyczajony do gry w defensywie, ponieważ wycofany jest w meczach reprezentacji Polski. Na drugim boku obrony zagrał zaś Marcin Flis, a Lukas Kubań został przesunięty do środka pomocy. Szansę gry w jedenastce dostał także Agwan Papikyan, a jako wysunięty gracz wystąpił Hieronim Gierszewski.

Sobotni mecz był bardzo ważny dla gospodarzy. W przypadku porażki sytuacja bełchatowian w tabeli mogłaby się bardzo skomplikować. W pierwszej połowie mecz nie był jednak ciekawy. Praktycznie żadna z drużyn nie stworzyła sobie dobrej sytuacji, by otworzyć wynik spotkania. Choć młoda drużyna bełchatowian próbowała być bardziej aktywna, to nie przełożyło to się na gole. Do przerwy nikt nie trafił do siatki.

Bełchatowianie wyszli na prowadzenie w drugiej połowie. Po faulu na jednym z piłkarzy pod polem karnym na bramkę uderzył Marcin Flis. Bramkarz rywali popełnił błąd, obijając piłkę przed siebie. Dopadł ją Gierszewski i trafił do siatki Sandecji. Do tego chwilę później drugą żółtą kartkę zobaczył Kamil Słaby i do końca meczu przyjezdni musieli radzić sobie w dziesiątkę.

W takim wypadku bełchatowianie nie mogli już wypuścić zwycięstwa z rąk. Ambitnie grali do końca spotkania i po ponad miesiącu wywalczyli pierwszy komplet punktów.

PGE GKS Bełchatów - Sandecja Nowy Sącz 1:0 (0:0)

Gol: Gierszewski (58.)

PGE GKS: Lenarcik - Klemenz, Michalski, Cverna, Flis - Rachwał Ż, Kubań Ż - Wroński, Papikyan, Bartosiak (85. Flaszka) - Gierszewski (85. Demianiuk)

Sandecja: Radliński - Szarek, Baran, Berezowskij Ż, Słaby CZ (2xŻ) - Nather, Kasprzak, Danek Ż (76. Hempel), Sobotka, Szczepański (46. Nowak) - Aleksander (69. Piszczek)