Chojniczanka Chojnice - PGE GKS Bełchatów 2:0. Sinusoida w wykonaniu bełchatowian

Po świetnym meczu w Olsztynie, piłkarze PGE GKS przegrali z Chojniczanką Chojnice w ostatnim meczu I ligi w tym roku
Trener Rafał Ulatowski zastosował się do słynnego piłkarskiego powiedzenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia. A że bełchatowianie w ostatniej kolejce pokonali Stomil Olsztyn 2:0 i w zespole nie było żadnych kontuzji ani pauz za kartki, zdecydował się ustawić swoich zawodników, jak w ostatnim meczu.

Spotkanie lepiej rozpoczęli jednak gospodarze. Już w 4. minucie w polu karnym sfaulowany został Łukasz Kosakiewicz, a z jedenastu metrów pewnie Pawła Lenarcika pokonał Przemysław Pietruszka.

Bełchatowianie rzucili się do ataku, ale obrona Chojniczanki grała bez zarzutu. Gospodarze nie rezygnowali także z akcji ofensywnych. Minimalnie chybił Andrzej Rybski, a chwilę później na 2:0 głową podwyższył Przemysław Czerwiński.

PGE GKS był kompletnie zagubiony i do końca pierwszej połowy mógł stracić kolejne bramki, ale ostatecznie wynik się nie zmienił.

W przerwie Ulatowski zareagował i zdjął z boiska słabo spisującego się Cezarego Demianiuka, a zastąpił go Hieronim Gierszewski. Gospodarze prowadzili spokojną grę i czekali na ruch bełchatowian. Z czasem znów zaczęli atakować i wychodziło im to całkiem nieźle, choć brakowało skuteczności. Co prawda w ostatnich minutach meczu bełchatowianie zaczęli w końcu prezentować się lepiej, ale nie zdołali strzelić gola. W ostatnim meczu w tym roku przegrali więc 0:2.

Chojniczanka Chojnice - PGE GKS Bełchatów 2:0 (2:0)

Gole: Pietruska (4.), Czerwiński (22.)

Chojniczanka: Podleśny - Lisowski, Kieruzel, Garbacik, Pietruszka - Kosakiewicz (85. Mrozik), Czerwiński (89. Jelić), Zawistowski, Grzelak, Rybski (69. Niedziela) - Mikita Ż

PGE GKS: Lenarcik - Klemenz, Michalski Ż, Cverna Ż, Flis - Rachwał, Kuban Ż - Papikyan (84. Flaszka), Serafin (57. Stanisławski), Wroński - Demianiuk (46. Gierszewski)

Więcej o: