Sport.pl

PGE GKS Bełchatów - Chrobry Głogów 1:1. Do szczęścia zabrakło tak niewiele...

W pierwszym wiosennym meczu PGE GKS Bełchatów zremisował z Chrobrym Głogów, tracąc gola w ostatniej minucie gry
W pierwszej wiosennej kolejce bełchatowianie dostali trzy punkty walkowerem, bo Dolcan Ząbki wycofał się z rozgrywek. W drugiej zmierzyli się u siebie z Chrobrym. Jesienią wygrali na wyjeździe 2:1, strzelając dwa gole w końcówce. Teraz niestety było odwrotnie i choć podopieczni trenera Rafała Ulatowskiego mieli przewagę, stworzyli znacznie więcej dobrych okazji, w końcu pokonali dobrze broniącego Karola Szymańskiego, ale w ostatniej doliczonej minucie goście w zamieszaniu podbramkowym wyrównali.

Prowadzenie dla PGE GKS uzyskał Aghwan Papikjan, wykorzystując dobre zagranie Patryka Rachwała. Wcześniej szans nie wykorzystali debiutujący w bełchatowskiej drużynie Petr Zapalac, Papikjan, Łukasz Wroński i Dawid Flaszka. Niestety, nie udało się zdobyć trzech punktów i wyprzedzić Chrobrego w tabeli. W następnej kolejce PGE GKS zagra w Bydgoszczy z Zawiszą.

PGE GKS Bełchatów - Chrobry Głogów 1:1 (0:0)

Gole: Papikjan (81.) - Drewniak (90.+3)

PGE GKS: Krakowiak - Klemenz, Michalski, Cverna, Kubań - Wroński (90. Maciejewski), Rachwał, Szymański (88. Witasik), Papikjan (83. Gierszewski), Zapalac Ż - Flaszka.

Więcej o: