Sport.pl

PGE GKS Bełchatów - MKS Kluczbork. Pokonać niewygodnego rywala

PGE GKS, czyli spadkowicz z ekstraklasy, w sobotę podejmie u siebie MKS Kluczbork, beniaminka I ligi. To niewygodny rywal dla bełchatowian
PIŁKA NOŻNA. W ostatniej kolejce podopieczni Rafała Ulatowskiego stoczyli ciężki bój w Gdyni z Arką. Mecz z kandydatem do awansu do ekstraklasy był dla bełchatowian nie tylko trudny pod względem sportowym, ale także zdrowotnym. Piłkarze nie odstawiali nóg, toczyła się ostra gra, przez co a kilku zawodników okupiło spotkanie kontuzjami. W drugiej połowie brutalnie sfaulowany został Szymon Zgarda, który mocno rozciął skórę głowy. Pomocnik prosto ze stadionu pojechał do szpitala, gdzie założono mu kilkanaście szwów. Trudy spotkania na własnym ciele odczuł także Patryk Rachwał.

Obaj zawodnicy będą jednak gotowi do gry w kolejnym meczu. Tym razem bełchatowianie zagrają u siebie MKS Kluczbork. To niewygodny rywal dla podopiecznych Ulatowskiego. Obie drużyny rozegrały tylko jeden oficjalny mecz. W rundzie jesiennej I ligi na stadionie MKS bełchatowianie bezbramkowo zremisowali z rywalami, choć to gospodarze lepiej prezentowali się na boisku. Zespół z Kluczborka wygrał z PGE GKS także dwa sparingi.

W rozgrywkach I ligi beniaminek z Kluczborka nie radzi sobie już tak dobrze. Po 26. kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i walczy o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. - Czeka nas ciężki mecz, a musimy zwrócić uwagę na Marcina Nowackiego i Macieja Kowalczyka, najbardziej doświadczonych i ofensywnych zawodników ligi - mówi Ulatowski.

PGE GKS Bełchatów - MKS Kluczbork, sobota, godz. 17.

Więcej o: