Sport.pl

Miedź II Legnica - PGE GKS Bełchatów. Na puchar bez pierwszego trenera

Andrzej Konwiński nie będzie kierował zespołem PGE GKS Bełchatów podczas sobotniego meczu z rezerwami Miedzi Legnica w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Szkoleniowiec pojedzie się... dokształcać
Konwiński zamiast do Legnicy, pojedzie do Białej Podlaskiej, gdzie znajduje się szkoła trenerów PZPN. Trener przejdzie obowiązkowy kurs UEFA PRO, który rozpoczyna się w sobotni poranek. Dlatego w meczu z rezerwami Miedzi zespołem będzie zarządzał Kacper Jędrychowski, który jest asystentem Konwińskiego. - Wiem, że moi koledzy z innych klubów również mają ten problem. Jeżeli mecz jest blisko po prostu dojeżdżają na samo spotkanie. Z Białej Podlaskiej do Legnicy mam 600 km, dlatego nie zdołam dojechać na mecz - mówi Konwiński na oficjalnej stronie PGE GKS.

PGE GKS jest faworytem meczu z trzecioligowcem, choć nie wiadomo czy trener Miedzi nie desygnuje do gry zawodników z pierwszego zespołu. To byłby pożyteczny sparing. W Bełchatowie mecz traktują, jak każde inne spotkanie. - Chcielibyśmy je oczywiście wygrać - zaznacza Konwiński. - Dodatkowo zapewni to nam udział w kolejnej rundzie i mecz z pierwszym zespołem Miedzi. Tydzień przed kolejką ligową taki sprawdzian będzie bardzo przydatny, ważniejszy od każdego sparingu.

Początek meczu w Legnicy o godz. 18.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu