Sport.pl

PGE GKS Bełchatów - Olimpia Zambrów 2:0. Wejście smoka Krzywickiego

Po dwóch golach Marcina Krzywickiego PGE GKS Bełchatów wygrał inauguracyjne spotkanie II ligi z Olimpią Zambrów. Napastnik zaliczył świetny debiut w nowym zespole
Transfer Krzywickiego był ostatnim, jaki PGE GKS przeprowadził przed inauguracją II ligi. W bełchatowskiej drużynie brakowało rasowego napastnika, który dałby jakość w ofensywie. Piłkarz nie zdążył dobrze zgrać się jeszcze z kolegami, bowiem w nowym klubie spędził zaledwie kilka dni. Dlatego spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych.

I choć w pierwszej połowie bełchatowianie byli drużyną lepszą, to nie strzelili gola. W drugiej połowie trener Andrzej Konwiński postanowił dać szansę właśnie Krzywickiemu. Napastnik wszedł na boisko w 57. minucie, a nieco ponad dziesięć minut później strzelił pierwszego gola. Na trybunach jeszcze nie opadła euforia, a na tablicy wyników było już 2:0. Co ciekawe, autorem drugiego trafienia był... znów Krzywicki. Tym samym napastnik zanotował świetny debiut w swoim nowym zespole. - W poprzednim zespole grałem niewiele i to był problem. Jak czuję, że trener na mnie stawia i kiedy czuję się tak dobrze jak przez tych pięć dni po przyjeździe to wiem, że będzie dobrze. Przepracowałem dobrze okres przygotowawczy i mam nadzieję, że to się przełoży na dobrą grę zarówno całej drużyny jak i moją - tłumaczył zawodnik po meczu (za www.gksbelchatow.com). - Swój debiut oceniam super. Mam nadzieję, że to będzie trwało i nie skończy się na jednym meczu.

Konwiński był zadowolony ze zwycięstwa, ale zdaje sobie sprawę, że jego zespół czeka jeszcze sporo pracy. . - Mieliśmy dwa dni, by poskładać drużynę, stąd czasem brak zrozumienia - zaznaczył. - Zdecydowanie lepszy jest wynik w tym meczu niż gra mojego zespołu. Moi piłkarze mają zdolności indywidualne, ale ta drużyna musi jeszcze lepiej wyglądać i funkcjonować.

W sobotę bełchatowian czeka pierwszy mecz wyjazdowy. PGE GKS zagra z Kotwicą Kołobrzeg.

PGE GKS Bełchatów - Olimpia Zambrów 2:0 (0:0)

Gole: Krzywicki (68., 71.)

PGE GKS: Lenarcik - Pisarczuk, Grolik, Klepczyński (64. Michalak), Szymorek - Rachwał - Andrzejczak (88. Łabędzki), Lenartowski, Zgarda (57. Krzywicki), Papikyan - Flaszka (77. Maciejewski)

Olimpia: Humerski - Gogol, Byszewski, Kuczałek, Kotus (73. Włodarczyk), Buzun (77. Bach), Michałowski (46. Grzybowski), Biel (60. Cesarek), Osoliński, Broniszewski, Szerszeń

Więcej o: