Sport.pl

Łódź Maraton. Zawodnicy piszą, dlaczego pobiegną w Łodzi [KONKURS Z NAGRODAMI]

"By uczcić swoje urodziny", "Żeby się sprawdzić", "Bo to dobra zabawa" - tak tłumaczą start w kwietniowym Łódź Maratonie Dbam o Zdrowie. A ty dlaczego pobiegniesz w Łodzi 14 kwietnia? Napisz nam, a możesz wygrać atrakcyjne nagrody.
Konkurs dla biegaczy

Spółka DOZ SA, sponsor tytularny Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie, oraz "Gazeta Wyborcza Łódź" i www.sport.pl - patroni medialni imprezy - przygotowali konkurs dla zawodników.

Przyślijcie na adres maraton@lodz.agora.pl swoje biegowe zdjęcie (z zawodów lub treningu)*. Podajcie imię, wiek i zawód i napiszcie krótko (w maksimum trzech zdaniach), dlaczego pobiegniecie w Łodzi 14 kwietnia. Podajcie telefon kontaktowy.

Z waszych zdjęć stworzymy galerię łódzkich maratończyków. Wśród autorów najciekawszych tekstów rozlosujemy pakiety startowe (do wyboru - na bieg maratoński albo 10 km) i nagrody niespodzianki ufundowane przez portal www.doz.pl. Wybrani biegacze zostaną też zaproszeni do udziału w kampanii wizerunkowej łódzkiego maratonu*. Ich zdjęcia, zrobione podczas profesjonalnej sesji, znajdą się na billboardach oraz w "Gazecie na Maraton" - specjalnym dodatku do "Gazety Wyborczej Łódź". Na wasze e-maile czekamy do 28 lutego.

Przeczytaj, co do tej pory napisali nam zawodnicy.

Kasia, 39 lat, nauczycielka

Dlaczego pobiegnę?

Chcę dać dobry przykład młodszym.

Chcę przeżyć niezapomniane chwile.

Mam nadzieję, że to będzie bardziej ekscytujące niż zakupy w galerii



Piotr, 26 lat, referendarz

Przygodę z bieganiem zacząłem ponad 2 lata temu. Zmobilizowała mnie do stawania pierwszych kroków chęć zrzucenia kilogramów. Kiedy udało mi się osiągnąć swój cel bieganie na tyle mi się spodobało, że zacząłem startować w zawodach i chciałem poprawiać swoje wyniki. Teraz nie wyobrażam sobie tygodnia bez biegania, w tygodniu to minimum 40 km.



Agnieszka, lat 19, studentka,

W Łodzi biegłam dwukrotnie, jednak za każdym razem na 10 km. Zapamiętałam ten bieg jako jeden z moich ulubionych, ponieważ perfekcyjna organizacja i wspaniały doping kibiców, niespotykany na innych zawodach, sprawiają, że Łódź Maraton Dbam o Zdrowie to święto każdego biegacza, na którym trzeba być. Jako świeżo upieczona maratonka planuję kolejny start na "królewskim dystansie", a czas 3:46, który osiągnęłam podczas debiutu, jest jak najbardziej do poprawy. Stąd płaska i szybka trasa w Łodzi jest kolejnym aspektem zachęcającym i utwierdzającym mnie w przekonaniu, iż powinnam wystartować 14 kwietnia.



Agnieszka, 48 lat, nauczyciel, dyrektor szkoły

Przebiegłam rok temu łódzki maraton - pokazałam uczniom, że wszystkie marzenia są do spełnienia. W tym roku również pobiegnę, lecz mam już inne postanowienia - zmienię niektórych złe nastawienie i utrudnień komunikacyjnych tylko skojarzenie. Jak wielu mi się uda "zarażę" pasją biegania - niech nasz maraton wspierają i sceptyków przekonają, a, że lubię działać cuda - więc z pewnością mi się uda!

Milena, 35 lat, "pani urzędnik" biegająca wszędzie i wszystko (od 5 po 100 km) oraz podążająca śladami najlepszej maratonki

W ubiegłym roku biegłyśmy z Karoliną nr 1 Adidas 10 km run i było mi do śmiechu cytując slogan reklamowy tego biegu: "maraton to za dużo?". Dla mnie Łódź Maraton Dbam o Zdrowie 2013 to Jarzyńska vs. Grabska-Grzegorczyk, gdzie "obydwie zawodniczki deklarują bieg po rekord życiowy". Spodziewam się, bo taka jest i trasa, naszych pięknych chwil triumfu na wspaniałej Atlas Arena mecie.



Miłosz, 25 lat, Socjologia UŁ, studia doktoranckie 

Dlaczego chcę pobiec w Łódzkim Maratonie?! Ogród Zoologiczny, Pałac Poznańskiego, plac Wolności czy - wreszcie! - Atlas Arena. W jednym dniu, w jednych butach, podczas jednego biegu! Niech komunikacja staje, a samochody trąbią! 14-tego miastem rządzą biegacze, a ja chcę w tym uczestniczyć.



Tomek, 31 lat, analityk SI

Odkąd odkryłem wycieczki biegowe, staram się w ten sposób podróżować. Dzięki temu odkrywam miejsca, do których nigdy nie dojechałbym samochodem. Chętnie pobiegnę w maratonie, by móc zobaczyć, jak się Łódź zmieniła na przestrzeni lat.



Magda, 36 lat, pedagog

Pobiegnę, bo chcę poprawić samopoczucie, dotlenić organizm, usprawnić się, wzmocnić serce. A w tym bardzo pomaga ruch. Bieganie jest łatwo dostępne, każdy może je uprawiać. To również najlepszy sposób na dawanie przykładu młodszym, zachęcić dzieci do aktywności fizycznej. Bardzo popieram wspólne wysiłki dla promowania zdrowia, a w Łodzi jest to bardzo potrzebne, bo stan zdrowia mieszkańców tego miasta jest jednym z najgorszych w Polsce. Poza tym wspólne działanie bardzo motywuje. Przesyłam zdjęcie z treningu, bo zaprawa przed bieganiem to ważna sprawa.



Marcin

Biegam, bo chcę... pomagać. W Maratonie w Łodzi pobiegnę, aby pomóc ratować serce małego Błażeja Dutki. Ten maraton będzie najważniejszym moim biegiem, w którym czas nie ma znaczenia, liczy się tylko cel - pomóc.



Mariusz, 35 lat, urzędnik

Łódź moim miastem, a bieganie moją pasją... wszystko zaczęło się od biegu 10 k run w czerwcu 2011 r., wtedy zdałem sobie sprawę, jak wspaniałą przygodą jest bieganie. To będzie już mój drugi maraton po ubiegłorocznym pod szyldem DOZ, chcę go przebiec jeszcze szybciej, bo jak bić rekordy, to tylko w Łodzi!



Jurek, lat 43, technik farmacji, pracownik PGF Cefarm Lublin

Dbam o zdrowie, biegając w Łodzi. To będzie mój ósmy maraton.



Jacek, 29 lat, urzędnik

Według mnie każdy, gdy już złapie bakcyla biegania, zaczyna podnosić sobie stopniowo poprzeczkę, aż w końcu pojawia się pragnienie, by postawić sobie naprawdę ambitny cel... przebiegnięcie maratonu. Poza tym każdy mężczyzna oprócz tego, że powinien w swoim życiu zasadzić drzewo, wybudować dom i mieć syna, to jeszcze przynajmniej raz przebiec maraton. A dlaczego właśnie w Łodzi? Bo to moje miasto, bo tu są ludzie, z którymi ponoszę trudy treningu, bo tu jest najlepszy maraton w Polsce.



Marek, 60 lat, inżynier

Biegnę, bo chcę, by moja partnerka przebiegła z moją pomocą Swoje pierwsze 10K poniżej 60 minut. Zaczynając biegać obok mnie nie wierzyła, że jest to możliwe. Pragnę, by z małą pomocą przekonała się, że w bieganiu nie ma granic.



Paweł

Biegnę, bo czuję się uzależniony od biegania. W zeszłym roku rozpocząłem swoją przygodę z biegami ulicznymi właśnie od DOZ. W tym roku chcę poprawić wynik, zgubić kilka kilogramów i udowodnić wszystkim, że poziom cholesterolu można zmniejszyć na wiele sposobów.



Grzegorz, 25 lat, AZS AWF Warszawa

Kocham biegać, czuję się wtedy wolny i pozbawiony jakichkolwiek barier! Podobno trasa jest najszybsza ze wszystkich kwietniowych maratonów rozgrywanych w Polsce i dlatego będę startował w Łodzi w maratonie po raz pierwszy. Moim celem jest poprawienie rekordu życiowego.



Maciej, urzędnik

Dlaczego pobiegnę? Bo mogę, i najważniejsze po prostu dla zabawy i własnej satysfakcji. Nie chcę nic udowadniać ani dokładać żadnej otoczki związanej z celami wyższymi. Zwykła radość z biegania i z atmosfery, która jest podczas biegów. Do zobaczenia na zawodach.



Marek, 54 lata, handlowiec

Pierwszy maraton przebiegłem w Łodzi na 50. urodziny. Kolejne biegam na przekór lekarzowi, z korzyścią dla zdrowia - dzięki bieganiu moje stawy wzmocniły się. Będzie to mój 3. maraton DOZ.



Konrad, 36 lat

Biegnę w Łódź Maratonie po to, żeby być maratończykiem i żeby moja córka była ze mnie dumna! Biegnę pierwszy raz w maratonie i bardzo się boję, ale wiem, że Łódź doda mi skrzydeł!



Alicja, 29 lat, technolog żywności

Chcę wziąć udział, bo mąż biegnie. I to on swoim zapałem mnie zachęcił. Biegniemy w łodzi, bo to nasze miasto.



Karol, 35 lat, elektroenergetyk

Wezmę udział, bo to będzie mój 5. Maraton w Łodzi. Jak dotychczas udało mi się zdobyć 3. miejsce wśród łodzian, to może tym razem poprawię wynik.



Alicja, lat 37, nauczycielka angielskiego

Dlaczego pobiegnę 14 kwietnia w Łodzi? Bo bardzo lubię biegać (a nie dlatego, że mąż mnie namówił!).



Janusz, 51 lat, żołnierz, Łódź Running Team

W ubiegłym roku to tutaj nabiegałem "moją maratońską życiówkę". Sądzę, że koniecznie trzeba wystartować w Łodzi, choćby po to, aby ten maraton stał się jednym z największych maratonów w Polsce, a kibice w Łodzi jego największymi fanami. Finisz w Atlas Arenie to przeżycie, którego nie da się zapomnieć...



Kamila, 28 lat; drużyna Dbam o Zdrowie

Dlaczego chcę przebiec maraton? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Najważniejszym powodem jest satysfakcja oraz radość, które będą czekały na mnie na mecie, oraz rosnąca z każdym pokonanym kilometrem wiara we własne możliwości. A wspólne treningi z Drużyną DOZ dają mi wsparcie w postaci prawdziwych biegowych przyjaciół.



Paweł, 27 lat, informatyk z Pruszkowa

Przede wszystkim chciałbym się sprawdzić, czy jestem już w stanie przebiec tych 42 195 morderczych metrów. Poza tym chciałbym zobaczyć Łódź, bo do tej pory widziałem tylko Atlas Arenę, Manufakturę i Piotrkowską, a chyba nie ma lepszego sposobu na zwiedzanie miasta niż biegnąc.



Paulina, 22 lata, studentka papiernictwa i poligrafii PŁ

Wybrałam DOZ, ponieważ jestem łodzianką z dziada pradziada, cechuje mnie lokalny patriotyzm, na Zdrowiu mieszkam od urodzenia, więc nie miałam wyboru. Było to dla mnie ważne, żeby pierwszy maraton odbył się w szczególnym dla mnie miejscu. Rok temu biegłam 10 km, a w tym roku należało podnieść poprzeczkę



Marcin, 35 lat, manager sprzedaży

Postanowiłem, aby moje bieganie było oparte na wyznaczeniu sobie jakichś konkretnych celów, bo to bardziej motywuje, aby nie odpuszczać ciężkich treningów. I takim właśnie celem jest ukończenie mojego pierwszego maratonu, ale nie ostatniego, to już wiem. A gdzie będzie lepiej zadebiutować jak nie w mieście, w którym się mieszka?! Więc - Łódź Maraton Dbam o Zdrowie - czekaj, już biegnę!



Ewelina i Paulina (siostry bliźniaczki)

Biegamy od niedawna i myśląc, czemu Maraton, co dzień mamy inną odpowiedź. Któregoś dnia stwierdziłyśmy, że ostatnio coś, co robiłyśmy tak wspólnie, to była matura. A teraz są przygotowania do Maratonu. Wspólne treningi z Drużyną Dbam o zdrowie, rozmowy o bieganiu, wspólna pasja, pokonywanie słabości i motywowanie. Na Pucharze maratonu na 20 km biegłyśmy cały czas razem i jak fantastycznie było słyszeć, gdy zwątpiłam: "no dawaj dawaj, biegnij za mną, moim rytmem!", a innym razem za plecami słyszę: "poczekaj na mnie", a ja zwalniam i czekam. Maraton dla Nas to walka ze sobą, która nas czeka, ale też wspólne bycie w tej walce.



Mariusz, 41 lat, kierowca w transporcie międzynarodowym

Mój "pierwszy raz" w "mojej" Łodzi, 42 km w dniu 42. urodzin - debiut marzenie.



Maciej, 41 lat, właściciel firmy z branży budowlanej

Pobiegnę w Łodzi, bo nie będę musiał odpalać auta i na start będę mógł przybiec. A po biegu zawlokę swoje umęczone ciało i szczęśliwą duszę do domu. Wszystko to znajomymi ulicami i w gronie przyjaciół biegaczy. Nie mam nic lepszego i piękniejszego do roboty na niedzielny poranek 14 kwietnia.



Tomasz, 29 lat, konsultant obsługi telefonicznej klienta

Łódź, bo miasto rodzinne. Jest tu wspaniały doping, mimo że nie zawsze sprzyja pogoda. I jest to trasa szybka, więc czas pobić rekord życiowy.



Przemek, informatyk, Drużyna DOZ

Rok temu debiutowałem w Łodzi i było to uwieńczenie zrzucenia 15 kg. W tym roku chcę poprawić poprzedni czas, udowodnić, że to nie był słomiany zapał i "urwać" jeszcze 5 kg . Poza tym uzależniłem się od biegania i kibicować będzie mi 2,5-letnia córka z mamą i "ktoś" w jej brzuchu



Julia Kamińska, 24 lata, studentka - fizjoterapia (AWF Warszawa)

Przebiegnę Łódź Maraton Dbam o Zdrowie, ponieważ jestem biegaczką. Mój tata jest maratończykiem, chciałabym być taka jak on.



Sebastian, prawie 30 lat, piarowiec

Łódzki Maraton będzie moim debiutem na tym dystansie - w ten sposób chcę uczcić moje trzydzieste urodziny (które są 14 marca, czyli dokładnie miesiąc przed zawodami). Chcę udowodnić przede wszystkim sobie, że jeszcze nie taki stary ze mnie rumpel. No i w taki wiek trzeba wbiec lekkim krokiem.



Arkadiusz, 25 lat, instruktor fitness

Dystans maratoński wzbudza we mnie ogromny szacunek i wyzwala niesamowite emocje. Już sam start w nim będzie dla mnie wspaniałym bodźcem zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Ukończenie maratonu sprawi, że nabiorę większej wiary w swoje możliwości. Uwierzę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Największe bariery siedzą przecież wyłącznie w naszej głowie. Ciężka praca i przygotowania uczą pokory, kształtują charakter, bez którego osiągnięcie sukcesu jest nierealne. Liczę, że przekroczenie mety w Atlas Arenie będzie przełomową chwilą zarówno dla mnie, jak i moich najbliższych.



Łukasz, 31 lat, informatyk

Biegnę, bo: Cytując Foresta Gumpa: "Chciałem się przebiec" i tylko tyle, niczego nie szukam, taka naszła mnie chęć.



Damian, 29 lat, Field Sales Rep. for Poland (Bazy danych)

Pobiegnę maraton dla świetnego łódzkiego dopingu i po to, żeby dobiec na metę... Na mecie znów uwierzę, że mogę wszystko, a jednocześnie zdziwię się, jak to możliwe, że dobiegłem...



Martyna (przyszła Maratonka), 26 lat, Przedstawiciel Handlowy (Tworzywa Sztuczne)

3 powody, dlaczego wystartuję w Maratonie DOZ w Łodzi. 1. Biegnę, ponieważ chcę zostać Maratonką - będzie to mój debiut. 2. Jeśli 79-letnia zakonnica (siostra Madonna Buder) może ukończyć Triathlon Ironman, to ja mogę ukończyć maraton - jest ona moją inspiracją. 3. Chcę ponownie zobaczyć łzy wzruszenia na twarzy mojego taty, tak jak wtedy, gdy ukończyłam swój pierwszy półmaraton.



Marek, 37 lat, spędzający sporą część dnia za biurkiem



Akurat mam wolny weekend, więc stwierdziłem, że dołączę do kolegów. Na pewno będzie ciekawie.



Adam, 25 lat, student

Pobiegnę, bo Piotrkowska, bo Manufaktura, bo łodzianie, bo Śródmieście, Bałuty i Retkinia. Pobiegnę, bo to Maraton przez duże "M", w mieście przez ogromne "Ł".



Kamil, 24 lata, student VI roku wydziału wojskowo-lekarskiego

Dlaczego? Moje sześcioletnie studia są jak maraton, były kryzysy oraz chwile euforii, jak w maratonie biegowym! Chcę tym biegiem ukoronować ciężką pracę na treningach, którą musiałem godzić z trudami nauki, by pokazać innym, że nie istnieje coś takiego jak brak czasu na trening!



Piotr, 25 lat, bezrobotny

To będzie mój 3. Bieg Dbam o Zdrowie. Dystans tylko 10-kilometrowy, ale wierzę, że za rok będę mógł wystartować w maratonie. Najbardziej w takich imprezach lubię poznawać nowych, walczyć o poprawę życiówki na 10 km, a przede wszystkim dobrze się bawić. Bieg ten dedykuję całej mojej rodzinie.



Maciek, 39,5 roku, drużyna Dbam o Zdrowie

Zawsze kiedy kończę maraton, mówię sobie, że to ostatni raz. Z takim postanowieniem wytrzymuję około... 15 minut. Dlaczego biegam? Nie wiem, to już chyba uzależnienie.



Mariusz, drużyna Dbam o Zdrowie

Dlaczego zdecydowałem się przebiec łódzki maraton? Dla mojego dziecka, któremu obiecałem, że pokonam ten dystans. Poza tym chcę to zrobić dla zdrowia i dla własnej satysfakcji. Już nie mogę się doczekać tej imprezy.



Bartek, drużyna Dbam o Zdrowie

To będzie mój trzeci z rzędu maraton w Łodzi. Dzięki znajomym biegaczom, kibicom oraz miejscom, które napotykam na treningach, łódzki maraton jest czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Jest jedna rzecz lepsza od treningu z przyjaciółmi - maraton z przyjaciółmi, a jest to możliwe tylko w Łodzi! Sam maraton jest dla mnie symbolem, ale przygotowania i treningi sposobem na szczęśliwe życie.



Sebastian, pracownik firmy poligraficznej

Niedawno wskoczyłem do kat. 40+ i od roku biegam. Mam fantastyczne życie, choć często słyszę od mojej ukochanej, że jestem mały, gruby i łysy...

A maraton przebiegnę, bo chcę na starcie popłakać się ze wzruszenia, z emocji, gdy mój Macio powie: tatuń, kocham cię...



Bogumił, 39 lat, pracownik ochrony

W zeszłym roku startowałem w Maratonie Berlińskim i niestety, zabrakło mi 5 minut do złamania magicznej dla każdego amatora biegania bariery 3 godzin. Mam więc niewyrównane rachunki na tym królewskim dystansie. Słyszałem, że trasa w Łodzi jest szybka, do tego wspaniała atmosfera na trasie i dopingujący kibice, którzy poniosą mnie do złamania tej bariery. Gdzie, jak nie w Łodzi...?



Paweł, 38 lat, fizjoterapeuta

Łódź Maraton Dbam o Zdrowie będzie moim debiutem na królewskim dystansie. Przygotowuję się do niego od jesieni, trenując wraz z żoną Beatą, która wystartuje na 10 km i będzie mi także towarzyszyć na ostatnich kilometrach. Wybór Łodzi był nieprzypadkowy. To właśnie pierwsze "dyszki" w Justynowie-Janówce pod Łodzią i Bieg Piotrkowską rozwinęły u nas pasję biegania. Start dedykuję swojej mamie, życząc jej powrotu do pełni zdrowia.



Agnieszka, młoda mama

Pobiegnę w Łodzi, aby udowodnić sobie, że bycie młodą mamą nie oznacza rezygnacji z mojej pasji, jaką jest bieganie. A ponieważ mam w Łodzi rodzinę, zaopiekują się na czas biegu moim 4-miesięcznym maluszkiem. Z radością myślę o momencie, kiedy spotkam się z nimi na mecie.



Tomek, 39 lat, architekt

Do wystartowania w moim pierwszym maratonie zainspirował mnie Darek Strychalski, niepełnosprawny biegacz o wielkim sercu, który w zeszłym roku został pokonany przez morderczą trasę Badwater.

Swoim startem chciałbym zwrócić uwagę sponsorów i pomóc mu w uzyskaniu funduszy na rewanż.



Marek, 32 lata, medioznawca, konsultant, marketingowiec

Od zawsze lubiłem dokonywać rzeczy, które innym wydają się niemożliwe - zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Jeszcze rok temu, gdy zaczynałem biegać, czymś takim było przebiegnięcie maratonu. W kwietniu tego roku, z dwoma już królewskimi dystansami w nogach (Poznań i Łódź 2012), wiem, że dokonam kolejnego niemożliwego i przebiegnę te 42 km w mniej niż 4 godziny. I jak zwykle w osiągnięciu celu pomoże mi myśl o wspierających mnie w każdym działaniu żonie i córkach.



Jacek, 42 lata, inż. zarządzania, mgr ekonomii

Jest to mój 50. maraton po asfalcie w dniu 42. urodzin i prawie 195 dni po nich.



Malwina, 24 lata, studentka VI roku medycyny, członkini klubu Szakale Bałut Łódź

Maraton to sprawdzenie siebie i przełamanie wszelkich słabości - fizycznych, jak i psychicznych. Maraton uczy, że "only sky is the limit!". My - maratończycy - jeśli chcemy,- możemy wszystko! Pozdrawiam i do zobaczenia na starcie!



Jon, 28, English Teacher

I run because Łódź is my home, my city and my family. Running is an international language so it doesn't matter what country you're from, because a marathon tests the boundaries of the human spirit and will leave you a better person because of it. We run the marathon because it's hard... If it were easy... everyone would do it.



Szymon, 24 lata, członek klubu Szakale Bałut Łódź

Lokalny patriotyzm, najlepsze strefy kibica, znajome z treningów ulice, po których przebiega trasa Maratonu. Kibicująca rodzina oraz znajomi, wyjątkowy finisz na "czerwonym dywanie" w Atlas Arenie... Czy wymieniać dalej, dlaczego ten bieg znaczy dla mnie tak wiele? Maraton - jak każdy, w którym startuję - dedykuję mojej dziewczynie.



Konrad, 30 lat, informatyk

Biegam od ponad roku, do tej pory najdłuższe dystanse to półmaratony. Wciągnęło mnie po udziale w biegu Dbam o Zdrowie na 10 km w Łodzi w zeszłym roku. To będzie mój pierwszy maraton w życiu i przełomowy dla mnie czas - w kwietniu kończę 30 lat i urodzi się moje pierwsze dziecko - córa Kalina.



Anna, 44 lata, architekt

Pierwszy ŁM DOZ był moim pierwszym w życiu ukończonym maratonem. Drugi ŁM DOZ był moim drugim w życiu ukończonym maratonem. Trzeci ŁM DOZ - choć zapisałam się na dychę, wolałabym, żeby był kolejnym w życiu ukończonym maratonem.



Maciej, 40 lat, inżynier sanitarny

Pobiegnę po raz trzeci w Łódź Maraton DOZ, bo: w 2011 był to mój pierwszy maraton w życiu - ukończyłem "na oparach" dzięki kibicom w Atlas Arenie. W 2012 był to mój najszybszy maraton - Maratońska rules. W 2013 będzie to mój rekordowy maraton na najszybszej trasie w Polsce - wierzę, że przy pomocy kibiców dam radę!!! W końcu dokładnie dziś skończyłem 40 lat - najlepszy czas dopiero przede mną.



Rafał, 20 lat, student

Mam zamiar pobiec w Łódź Maratonie, żeby pokazać sobie, że potrafię, i wrócić do poprzedniej wagi i formy.



Andrzej, 42 lata, opiekun dla zwierząt

Pobiegnę w maratonie pod hasłem "NIEWAŻNE, JAK UPADNIESZ, WAŻNE, JAK SIĘ PODNIESIESZ". Mój cel to pokonanie swoich słabości i zebranie funduszy na działalność Stowarzyszenia na rzecz Dzieci i Młodzieży z Rodzin Dysfunkcyjnych "MOPITEK" z Łodzi.



Bartłomiej, 33 lata, inżynier budownictwa

Wiosną 2013 roku mija dziesięć lat, odkąd ukończyłem studia na Politechnice Łódzkiej. Dlatego właśnie tej wiosny pragnę pokonać dystans maratoński w mieście mojej Alma Mater. PS Zapraszam również na mojego bloga, na którym między innymi opisuję swoje przygotowania do startu w Łodzi: www.przebiecmaraton.pl



Aneta, 40 lat, technik administracji

Pobiegnę w tym roku maraton, aby przypieczętować swoje 40. urodziny. Uważam, że prawdziwe życie zaczyna się po czterdziestce, i wierzę, że wszystko, co najlepsze, dopiero się wydarzy.



Łukasz, 31 lat, pracownik biurowy - inżynier jakości

Swoją przygodę z bieganiem zacząłem wraz z drużyną Dbam o Zdrowie. 14 kwietnia 2013 wezmę udział po raz pierwszy w życiu w maratonie, aby sprawdzić swoje możliwości i przełamać słabości. Bieg ten dedykuję żonie Karolinie oraz urodzonemu 8 stycznia 2013 roku synowi Julianowi. Życzę im, aby w chwilach zwątpienia bądź kryzysu nie poddawali się.



Piotr, 33 lata, informatyk

Bieganie to stały element życia, jak praca, rodzina czy sen. Uzależnienie, bez którego nie da się żyć, ale jakie świetne i zdrowe uzależnienie!



Bogusław, 58 lat, redaktor w Wydawnictwie UŁ

14 kwietnia pobiegnę w łódzkim maratonie dla: zdrowia i kondycji, przyjemności i satysfakcji, sprawdzenia się i podołania wyzwaniu. A także dlatego, że to maraton świetnie przygotowany i przyjazny dla uczestników.



Sebastian, 25 lat, bezrobotny 

Mieszkam w Opocznie. Łódź jest mi bliska od dawna, lecz to podczas biegu po ulicy Piotrkowskiej poznałem urok sportowego miasta. Jest to mój debiut w biegu Łódź Maraton Dbam o Zdrowie. Nie ukrywam, że zapoznając się z trasą biegu, bardzo się ucieszyłem, ponieważ znam tę trasę z treningów. Bieg dedykuję mojej zmarłej Babci, mieszkance Łodzi.



Jakub, 49 lat, handlowiec

Pobiegnę 14 kwietnia w Łodzi, albowiem mimo że jestem szczęśliwym człowiekiem, zawsze z wielką ochotą przyjmę porcję endorfin. Będzie to mój drugi maraton w życiu, drugi w Łodzi i chcę poprawić swój czas na tych samych ulicach. Ponadto kocham Łódź i lubię się jej przyglądać, jak się zmienia, jak pięknieje. To tyle.

 

Andrzej, 55 lat, mgr inż. elektronik

Dzięki motywacji "Gazety Wyborczej" 10 października 2010 r. o godz. 10.10, w 2500 lat po pierwszym maratonie, ja pobiegłem mój pierwszy maraton w Poznaniu. 14 października 2012 r. pobiegłem mój szósty maraton, też w Poznaniu. Między nimi były: Kraków, Warszawa, Dębno i Wrocław - Korona zdobyta! Czas na Łódź. A czemu? Bo tu jeszcze nie biegłem - Atlas Arena czeka, a czas leci! Pozdrawiam i do zobaczenia.

Mateusz, 20 lat, pracownik ochrony

W Łodzi pobiegnę, ponieważ spędziłem w niej sporo czasu, będąc młodszym. Chcę przy okazji biegów przypomnieć sobie ciekawe, piękne zakątki tego miasta.



Agnieszka, 24 lata, studentka pielęgniarstwa na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi

14 kwietnia przebiegnę swój pierwszy maraton. Podejmę ten wysiłek, by udowodnić sobie, że jeśli czegoś bardzo pragnę, to nic nie jest w stanie stanąć mi na drodze do realizacji marzeń. Chcę również poczuć wybuch endorfin, euforii i wzruszenia na mecie.



Tomek, 31 lat, pracuje w banku

Choć ukończyłem już sześć maratonów, będzie to mój pierwszy maraton w Łodzi. Pobiegnę, bo to dobra zabawa! Bo to promocja zdrowego stylu życia i pięknego miasta Łodzi. Nie ukrywam, że chodzi mi też o wynik, ładnie wygląda życiówka z "dwójką" na początku.



Konrad, 30 lat, nauczyciel języka angielskiego

Wszyscy biegacze wiedzą, że nie ma złej pogody. Są tylko źle ubrani zawodnicy. Łódź Maraton Dbam o Zdrowie będzie moim dziewiątym maratonem i drugą próbą dokonania czegoś, co jeszcze dwa lata temu wydawało mi się absolutnie niemożliwe, czyli pokonania królewskiego dystansu w czasie poniżej trzech godzin. Mam nadzieję, że szybka trasa łódzkiego biegu choć odrobinkę mi w tym pomoże. Niemożliwe nie istnieje! Pozdrawiam biegowo.

Grzegorz, 30 lat, inżynier produkcji

Rok temu zaczynałem moją przygodę biegową, biegnąc na 10 km właśnie w Łodzi razem z maratończykami. Tak mi się spodobała atmosfera biegowa, że w ciągu minionego 2012 r. przebiegłem trzy maratony (Borówno, Toruń, Warszawa). Startując 14 kwietnia, chciałbym oddać hołd miastu, w którym zacząłem i kontynuuję bieganie, czyli Łodzi.



Krzysztof, 42 lata

Dlaczego pobiegnę 14 kwietnia w łódzkim Maratonie Dbam o Zdrowie? 14 kwietnia będę obchodził czterdzieste drugie urodziny. Czy trzeba lepszego powodu? Czterdzieści dwa kilometry na czterdzieste drugie urodziny, jedyna okazja w życiu.



Piotr, 51 lat, szef kuchni

Dlaczego Łódź Maraton? Bo jest blisko na start - ważne. Bo w Łodzi na trasie dopingują rodzina i znajomi - ważniejsze. Bo po ukończeniu jest blisko do domu - najważniejsze.



Daniel, 28 lat, żołnierz zawodowy

Zacząłem biegać zupełnie przypadkowo, bo szef z pracy zapytał, czy dam radę. Jak się okazało, ukończyłem maraton, i od tamtej chwili nie wyobrażam sobie życia bez biegania, codzienne oczekiwanie na kolejny trening, przełamywanie własnych słabości, walka z bólem oraz stawianie sobie kolejnych celów to tylko kilka z wielu argumentów, które codziennie rano, budząc się, widzę przed oczami. W Łodzi pobiegnę, bo to moje rodzinne miasto, szybka trasa, wielu znajomych, z którymi można biec, oraz wsparcie na trasie.



Miłosz Pira, 18 lat, tegoroczny maturzysta III LO

Dlaczego chciałbym pobiec po raz drugi w Łódź Maraton Dbam o Zdrowie? Proste, to najlepszy sposób na odetchnięcie przed maturą (na zdjęciu w czarnej koszulce).



Drużyna Dbam o Zdrowie

Sławomir, 43 lata, drużyna Dbam o Zdrowie

Dlaczego chcę pobiec maraton? Trudno znaleźć mi jedną odpowiedź, bo ona zależy od tego, kiedy zadaję sobie to pytanie. Kiedy jestem między treningami lub podczas zwykłej przebieżki, to odpowiedzi są racjonalne: bo bieganie jest zdrowe, zwiększam swoją wytrzymałość, odporność, poprawiam swoją sylwetkę, jestem w grupie fajnych ludzi. Z kolei gdy mam wyjść na trening, a pogoda nie sprzyja albo gdy zajęcia są ciężkie, to wtedy całe moje ciało odpowiada: nie rób tego, zostań w domu, wracaj, po co ci to, przecież jesteś zmęczony, dalej już nie dasz rady, zostajesz w tyle za lepszymi kolegami z grupy, więc daj sobie spokój. Za to po treningu odpowiedź jest zawsze prosta: biegam, bo to mnie uszczęśliwia.



Karolina Perczak, drużyna Dbam o Zdrowie

Dlaczego maraton? Bo jak przebiegnę maraton, to już nic nie będzie niemożliwe! A poza tym te endorfiny... w życiu nie byłam szczęśliwsza!



Karolina Tomczyk, drużyna Dbam o Zdrowie

Dlaczego chcę przebiec 42,195 km? Przede wszystkim dla przygotowań. Maraton to najsłodsza wisienka na torcie, ale wielką frajdę sprawiają mi treningi i spotkania z drużyną. To wówczas pokonuje się swoje słabości oraz ćwiczy ciało i charakter.



Paweł Matusiak, drużyna Dbam o Zdrowie

Będzie to mój drugi maraton w życiu. Już w dzieciństwie wymyśliłem sobie, że trzeba zrobić coś wielkiego. Zawsze byłem pod wrażeniem tych, którzy potrafią pokonać ten dystans. Poza tym na samą myśl o słowie maraton za każdym razem przechodzą mnie dreszcze. Ukończenie tego biegu było moim marzeniem. Udało się. Teraz mam zamiar przebiec maraton w czasie poniżej czterech godzin, co dla biegacza w moim wieku, w dodatku z tak niewielkim stażem, będzie dużym sukcesem. Na pewno się uda!



Konkurs dla firm i instytucji

Firmy bądź instytucje, które chcą dopingować zawodników, mogą zorganizować na trasie maratonu własne punkty kibicowania. Chętni powinni zgłaszać się e-mailowo: info@lodzmaraton.pl, by uzgodnić z organizatorami ich lokalizację. Obszerna galeria zdjęć waszych punktów znajdzie się na lodz.gazeta.pl i na lodz.sport.pl. Organizatorzy wybiorą także najlepszy punkt kibicowania, a firma bądź instytucja, która go utworzyła, dostanie całostronicową reklamę w "Gazecie Wyborczej Łódź".

Zapisy na www.lodzmaraton.pl

A wszystko o bieganiu na www.polskabiega.pl

* Wysyłający zdjęcie na konkurs oświadcza, że ma do niego pełnię praw i zgadza się na jego nieodpłatne opublikowanie na lodz.sport.pl i w "Gazecie Wyborczej Łódź". Osoby biorące udział w kampanii wizerunkowej łódzkiego maratonu zgadzaja się na nieodpłatne wykorzystanie swojego wizerunku na potrzeby tej kampanii.