Rekordowe wyniki Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie! Karolina Jarzyńska blisko rekordu Polski!

Belachew Ameta z Etiopii (2:10.01) zajął pierwsze miejsce i ustanowił najlepszy czas trasy Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie. W rywalizacji kobiet zwyciężyła faworytka Karolina Jarzyńska (2:26.44), która pobiła rekord życiowy.
Od początku biegu tempo było niezwykle szybkie. Po kilkudziesięciu kilometrach można było się zakładać, że niemal na pewno padnie nowy rekord Łódź Maratonu DoZ.

Przy efektownej oprawie, w blasku laserów i świateł, pierwszy na mecie zameldował się Etiopczyk Belachew Ameta z czasem 2:10.01. To nowy rekord, który wcześniej należał do Etiopczyka Toli Bane (2:11.29 z 2012 r.). Na drugim miejscu uplasował się Kenijczyk Stephen Kibiwot (2:10.03), a trzeci Etiopczyk Teferi Wodajo (2:11.22). Tuż za podium uplasował się Polak etiopskiego pochodzenia Yared Shegumo, który uzyskał wynik 2:12.13 i tym samym osiągnął najlepszy wynik w swojej karierze. - Jestem szczęśliwy! Wszystko zawdzięczam ciężkiej pracy. Wiem, że stać mnie na jeszcze więcej. Nie stawiam sobie konkretnych celów. Po prostu chcę biegać coraz szybciej - mówił Shegumo.

W rywalizacji kobiet zwyciężyła Karolina Jarzyńska, która od początku była uważana za główną faworytkę. - To dla mnie nietypowa sytuacja. Staram się nie obarczać dodatkową presją. To jest maraton, więc niczego nie mogę obiecać. Ale jedno jest pewne. Dam z siebie wszystko i postaram się pobić swój rekord życiowy, czyli 2:27.16 - mówiła 31-letnia zawodniczka.

I dotrzymała słowa! Jarzyńska od początku biegła rewelacyjnie. Pierwsze 10 km pokonała w czasie 34 minut, co jest szaleńczym tempem. Później jednak nieco osłabła, a na ulicy Maratońskiej, najtrudniejszym odcinku od 27 do 35 km, musiała walczyć z silnym wiatrem. Ostatecznie Jarzyńska dotarła do mety z genialnym czasem 2:26.44! Do rekordu Polski zabrakło niewiele, bo zaledwie 36 sekund! Mimo to żadna inna Polka nie pobiegła szybciej maratonu w naszym kraju niż właśnie Jarzyńska, która chwilę po przekroczeniu końcowej linii upadła. Skrajnie wykończona nie była w stanie poruszać się o własnych siłach. - Dziękuję organizatorom. To był cudowny maraton! Trasa była świetnie przygotowana, atmosfera też nigdy nie zapomnę. Łódzki maraton to już światowa ekstraklasa - mówiła Jarzyńska.