Łodzianie pobiegli przeciwko rakowi

Pięć kroków wstecz zrobiło na koniec rozgrzewki 450 zawodników, którzy w niedzielne południe zdecydowali się wziąć udział w pierwszej edycji charytatywnego biegu ?Rak. To się leczy!?
To symbol walki z chorobą. Rozegrany w Parku 3 Maja bieg był częścią ogólnopolskiej akcji podnoszącej świadomość dotyczącą chorób nowotworowych. Zwyciężył Radosław Buchacz z czasem 19 minut i 6 sekund, który na metę wbiegł, trzymając się za rękę z Tomaszem Osmulskim. Wśród kobiet szans rakowi nie dała Agnieszka Olejniczak z Domaniewic, której pokonanie 5-kilometrowej trasy zajęło 20 minut i 55 sekund.

Już od samego ranka Park im. 3 Maja zaroił się od pomarańczowych koszulek, które zawodnicy otrzymywali w pakietach startowych. Od godziny 10 można było zwiedzać miasteczko zdrowia usytuowane przy boisku Łodzianki. Uczestnicy biegu mieli możliwość zasięgnąć porad onkologów, psychologów i podologa. Ciekawostki przekazywane przez tego ostatniego wprawiały w zdziwienie nawet wytrawnych biegaczy.

- Podczas 10-kilometrowego biegu, osoba ważąca 80 kilogramów obciąża swoje stopy ponad 500 tonami dodatkowej wagi - mówiła ze sceny pani Maja Peruga, specjalista podolog.

Oprócz porad lekarzy zawodniczki mogły skorzystać z doświadczenia zawodowej brafitterki, czyli specjalistki od dobierania biustonoszy. Kolejka do jej namiotu w miasteczku zdrowia należała do jednej z najdłuższych.

Długie kolejki ustawiały się także do autobusu, w którym każda kobieta po 35. roku życia mogła wykonać bezpłatną mammografię. Z tej możliwości skorzystało kilkadziesiąt zawodniczek. Z powodu dużego zainteresowania część z badań odbywała się już po biegu.

Przed startem można było wykonać sobie badanie EKG oraz nauczyć podstaw pierwszej pomocy lub zasady obsługi automatycznego defibrylatora.

Trasa "Rak. To się leczy!" poprowadzona była w całości parkami: 3 Maja oraz przylegającym do niego Baden-Powella. Zawodnicy do pokonania mieli 5 kilometrów. Start i meta usytuowane były na stadionie Łodzianki. W połowie dystansu na biegaczy czekał podbieg na górkę, który stanowił niemałe zaskoczenie dla części uczestników.

Pod względem frekwencji bieg w Łodzi ustąpił niestety ubiegłotygodniowej edycji, która odbyła się w Zielonej Górze. Jednak w naszym mieście na starcie pojawiło się bardzo dużo kobiet - blisko 50 procent. Jedną z nich była pani Manuela, dla której był to bieg wyjątkowy.

- Postanowiłam, że trzeba zadbać o swoje zdrowie oraz kondycję i rzuciłam palenie. Tak z dnia na dzień. Wyjęłam z kieszeni paczkę papierosów, cisnęłam ją na ziemię. Zdeptałam, a później na dokładkę jeszcze po niej poskakałam. I od tego momentu zaczęłam biegać. To było cztery miesiące temu - mówiła na mecie Manuela Grzelak. - Dzisiejszy bieg dedykuję mojej kochanej mamie, której udało się wygrać z rakiem.

Po zakończeniu zawodów na uczestników czekało wręczenie nagród oraz godzinny koncert zwycięzcy muzycznego talent show The Voice Of Poland Juana Carlosa Cano z zespołem Enclose, który zakończył pierwszy charytatywny bieg "Rak. To się leczy!" w Łodzi.

Dochód z imprezy przeznaczony będzie na bezpłatne badania w zakresie profilaktyki nowotworowej.