Sport.pl

Zwyciężczyni Biegu Fabrykanta celuje w Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro

Katarzyna Kowalska została mistrzynią Polski w biegu ulicznym na 10 km podczas V Biegu Fabrykanta, który odbył się w ostatnią sobotę. Teraz zawodniczka marzy o wywalczeniu kwalifikacji olimpijskiej
W rozmowie z portalem festiwalbiegow.pl Kowalska podkreśla, że w Łodzi walczyła o zwycięstwo. - Wiedziałam, co zrobiłam ostatnio na treningu, tak więc walkę o medale na pewno brałam pod uwagę, również walkę o złoty medal - podkreśla zawodniczka. - Przez ostatnie lata pracuję i trenuję jednocześnie, tak więc ciężko było uzyskiwać wyniki zgodne z oczekiwaniami, dlatego, że nie da się ciągnąć dwóch srok za ogon w jednym czasie. Tak więc musiałam w tym roku zrezygnować z mistrzostw świata w Pekinie ze względu na pracę, jednak skupiłam się na biegach ulicznych i chciałam wystartować tu w mistrzostwach na 10 km w Łodzi. Jak wspomniałam, zrobiłam serię bardzo mocnych treningów, które dobrze wyszły. Czułam, że z każdym treningiem idę do przodu i dzięki temu wiedziałam, że mogę się włączyć do walki o złoty medal.

Zawodniczka była zaskoczona, że rywalki nie potrafiły jej zagrozić. - Walczyłam cały czas sama ze sobą - mówi. - Cieszę się bardzo, że mogłam pobiec z mężczyznami ramię w ramię i również z nimi rywalizować.

Co ciekawe, Kowalska po raz pierwszy biegła w Łodzi, a Bieg Fabrykanta przypadły jej do gustu. - Trasa ładna, wyjątkowo urozmaicona, lekkie podbiegi i zbiegi. Najtrudniej było w miejscu, gdzie nawierzchnia zmieniła się w kamienistą i miałam chwilę niepewności, czy na pewno dobrze biegnę - podkreśla.

Mistrzyni Polski podkreśla, że jej specjalnością są jednak biegi na bieżni, szczególnie na 3000 m z przeszkodami. - Trochę trudno mi jest pogodzić pracę z trenowaniem, ale mam nadzieję, że rok przed igrzyskami poukładam sobie wszystko i skupię się na bieżni pod kątem tej najważniejszej imprezy. Myślę, że igrzyska olimpijskie w Rio są w moim zasięgu - mówi.

Więcej na festiwalbiegow.pl.

Więcej o: