Sport.pl

Adam Kszczot odegrał się za mistrzostwa świata. Zwycięstwo w Diamentowej Lidze w Zurychu!

Bardzo dobrze zaprezentowali się lekkoatleci z Łódzkiego podczas mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu. Po zwycięstwie Roberta Urbanka kolejną wygraną, tym razem w biegu na 800 metrów, dołożył Adam Kszczot z RKS Łódź
Mityng w Zurychu był pierwszym startem naszych lekkoatletów po mistrzostwach świata. Kszczot zapowiadał, że w tym sezonie oprócz wywalczonego już srebrnego medalu w Pekinie chce pobić rekord Polski. Pierwszy atak nastąpił właśnie w Szwajcarii. Kszczot nie zdołał pobiec lepiej niż Paweł Czapiewski 14 lat temu, ale z czasem 1,45.55 wygrał zawody. - Niestety było zbyt zimno, by osiągnąć lepsze wyniki - ocenia Kszczot. - Nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł odpocząć, spędzić czas z moją żoną i kompletnie odciąć się od lekkiej atletyki. Jeśli chodzi o mistrzostwa świata, to jest to już historia. A igrzyska olimpijskie? Za wcześnie, by o tym mówić.

Co ciekawe, zrewanżował się za mistrzostwa w Pekinie Kenijczykowi Davidowi Rudishy. Aktualnie najlepszy biegacz na 800 metrów na świecie na metę przybiegł dopiero czwarty. Za Kszczotem uplasowali się Algierczyk Taoufik Makhloufi oraz Etiopczyk Mohammed Aman. Drugi z Polaków, Marcin Lewandowski, był piąty.

Przypomnijmy, że podczas mityngu w Zurychu zwycięstwo w rzucie dyskiem wywalczył Robert Urbanek z MKS Aleksandrów Łódzki.

Więcej o: