Sport.pl

Olimpijczyk wystartuje w Biegu Ulicą Piotrkowską Rossmann Run

Artur Kozłowski z MULKS MOS Sieradz będzie największą gwiazdą 14. Biegu Ulicą Piotrkowską Rossmann Run. Czy olimpijczyk pokona zawodników z Kenii?
Pod koniec kwietnia Kozłowski wygrał Orlen Warsaw Marathon i jako mistrz Polski uzyskał minimum na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. To jego życiowy sukces, a po miesiącu odpoczynku zawodnik z Sieradza postanowił rozpocząć przygotowania do najważniejszej imprezy roku. Co ciekawe, maratończyk zdecydował się wystartować w 14. Biegu Ulicą Piotrkowską Rossmann Run. - Mam bardzo duży sentyment do tego biegu, bo startowałem w nim już kilkanaście lat temu, gdy byłem młodszy i piękniejszy - wspomina Kozłowski. - Pamiętam, gdy bieg był jeszcze zamknięty na samej ulicy Piotrkowskiej, a jego dystans wynosił zaledwie kilka kilometrów. Teraz impreza się rozrosła, jest organizowana z dużym rozmachem. To okazja do pobiegnięcia reprezentatywną ulicą miasta. Muszę pogratulować organizatorom, bo udało im się zrobić doskonały bieg.

Kozłowski podkreśla, że mimo przygotowań do maratonu, które są priorytetowe, na Piotrkowskiej nie będzie się oszczędzał. - Jak to w sporcie bywa, będę walczył do samego końca - zapewnia mistrz. - Moim celem są oczywiście igrzyska i maraton, ale bieg w Łodzi będzie świetną możliwością sprawdzenia aktualnej formy. Może miesiąc po maratonie nie osiągnę wymarzonego wyniku, ale nie zamierzam się poddawać. Każdy start to nie trening, ale rywalizacja od początku do końca. Wszystko zależy od przeciwników i tempa biegu. Na pewno na trasie będą rozgrywane biegowe "szachy", więc trudno cokolwiek przewidzieć.

Kozłowski podkreśla, że doskonale zna trasę biegu. - Studiowałem w Łodzi, a moja żona tutaj pracuje, więc ulice nie mają przede mną żadnych tajemnic. Mam ogromny sentyment nie tylko do biegu, ale również do samego miasta.

Organizatorzy mają nadzieję, że sieradzanin pokona Kenijczyków, którzy zostali zaproszeni do biegu. - Dziękujemy Arturowi, że po raz kolejny zdecydował się do nas przyjechać - mówi Jacek Chmiel, dyrektor sportowy biegu. - Wierzę, że będzie dzielnie odpierał ataki zawodników z Kenii, Ukrainy oraz Maroka. Łącznie mamy biegaczy z ponad 20 krajów całego świata.

Wśród nich nie zabraknie przedstawicieli firmy Rossmann, sponsora głównego biegu. - Dbamy o to, by o biegu i Łodzi było głośno nie tylko w Polsce, ale i całej Europie - twierdzi Marek Cieślak, przedstawiciel firmy. - Mamy potwierdzenie startu naszych pracowników z Niemiec, Węgier, Czech, a także Albanii. Wychodzimy nie tylko poza granice miasta, województwa, ale też kraju.

W zawodach mogą wziąć udział nie tylko zawodowcy, ale również amatorzy. Łącznie w imprezie pobiegnie około 4,5 tys. osób, które zostaną podzielone m.in. na kategorie branżowe. Każdy zawodnik w pakiecie startowym znajdzie koszulkę, napój izotoniczny, a także gadżety od sponsorów. Na mecie będą zaś czekały wyjątkowe medale. To jednak nie wszystko... - Dla zawodników, którzy ukończą zawody na miejscach 1000. oraz 2000., wspólnie z naszymi partnerami przygotowaliśmy tygodniowe pobyty na Mazurach oraz nad morzem. Jak widać, nie trzeba być najlepszym, by zgarniać atrakcyjne nagrody. Wystarczy dobrze wykonać swoją robotę - podkreśla Cieślak.

W związku z biegiem należy spodziewać się utrudnień w ruchu wokół Piotrkowskiej i Starego Rynku. Szczegółowe informacje znajdziesz na lodz.wyborcza.pl. - Ale łodzianie już przyzwyczaili się do tego, bo tłumnie przychodzą kibicować biegaczom. Oczywiście z góry przepraszamy za utrudnienia - kończy Chmiel.

Kto jeszcze nie zdecydował się na start, może to zrobić w piątek w biurze zawodów. A warto, bo Bieg Ulicą Piotrkowską jest niepowtarzalny. - To bieg, które na stałe zrósł się z miastem - twierdzi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Dzięki niemu nie tylko fajnie spędzamy czas, ale również poznajemy zmieniającą się Łódź w obszarze Piotrkowskiej, Starego Rynku i Manufaktury. To fajna zabawa, ale też zmagania z samym sobą, bo bieganie to nie tylko rozrywka, ale także zmagania z własnymi słabościami. Zapraszam też do kibicowania, bo to na pewno zawodnikom się przyda.

Początek biegu w sobotę o godz. 19. Więcej informacji na www.biegpiotrkowska.pl.

Więcej o: