Sport.pl

Dycha na piątkę po raz czwarty w Piątkowisku

Już po raz czwarty w niedzielę odbędzie się w Piątkowisku koło Pabianic bieg górski. Zawodnicy do pokonania będą mieli 10 kilometrową trasę, której kluczowym fragmentem będzie dwukrotne przebiegnięcie przez tor motocrossowy.
Na pomysł biegu wpadł cztery lata temu Arkadiusz Jaksa z Klubu biegacza Korona Pabianice. O góry w naszym województwie dość trudno, ale o tor motocrossowy już łatwiej, dlatego też w czerwcu kilkuset fanów górskiego biegania ma możliwość sprawdzić swoje umiejętności w Piątkowisku.

- Do pokonania jest tor motocrossowy, na którym znajdują się bardzo strome podbiegi i nie mniej strome zbiegi - mówi Rafał Andrzejczak, organizator imprezy. - Całość wygląda bardzo widowiskowo dla kibiców, a dla biegaczy jest to spore wzywanie. Niektóre podbiegi są tak strome, że trzeba się pod nie wspinać. Tutaj możemy podpowiedzieć, że rękawice ochronne, na przykład takie jak do pracy w ogródku mogą się bardzo przydać. By uatrakcyjnić tę część biegu, tradycyjnie już mamy oddzielną klasyfikację dla najlepszego górala. Na wbiegu na tor motocrossowy zaczynamy oddzielny pomiar czasu etapu górskiego. Trzy najszybsze kobiety oraz trzej najszybsi mężczyźni, którzy najszybciej pokonają tor otrzymają od nas przywiezione z Zakopanego ciupagi. To nie są zwykłe ciupagi, mamy zaprzyjaźnioną gaździnę, która sama rzeźbi na nich pamiątkowe napisy i dekoracje - opowiada Rafał.

Podobnie jak w latach poprzednich start biegu na stadionie w Piątkowisku, gdzie również zlokalizowana jest meta. Organizatorzy przypominają, że w przypadku opadów teren toru motocrossowego może być bardzo śliski. Na mecie każdy z zawodników otrzyma pamiątkowy medal. O jego kolorze zadecyduje miejsce na mecie. 50 najszybszych biegaczy wróci do domu ze złotymi medalami, kolejnych 70 ze srebrnymi, a na pozostałych czekać będą medale brązowe.

Biuro zawodów będzie otwarte w dniu biegu - 12 czerwca w godzinach 8:00-10:30 w budynku LKS Orzeł Piątkowisko 4B. Wpisowe w niedzielę wynosić będzie 40 złotych.

"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu