Sport.pl

Dyrektor Biegu Fabrykanta przeprasza za błędy podczas imprezy

Szósty Bieg Fabrykanta nie był szczytem organizacyjnym, o czym przekonali się biegacze z całej Polski. Dyrektor zawodów Bartłomiej Sobecki przeprasza uczestników za niedogodności
Jak już informowaliśmy na Łódź.sport.pl, na trasie m.in. brakowało wody dla uczestników. To było szczególnie uciążliwe, ponieważ w sobotę w Łodzi było upalnie. Wielu zawodników skarżyło się na warunki podczas zawodów. Uwagi nie umknęły organizatorom, którzy przepraszają za niedogodności. Oto oficjalny komunikat dyrektora biegu Bartłomieja Sobeckiego:

"Jako Dyrektor 6. Biegu Fabrykanta biorę odpowiedzialność za cały zespół organizacyjny, a zarazem za błąd, w wyniku którego część biegaczy nie mogła skorzystać z punktu z wodą zgodnie z przyjętymi standardami.

Jesteśmy świadomi, że według naszych zapewnień każdy z uczestników 6. Biegu Fabrykanta powinien mieć możliwość skorzystania z punktu nawadniania na 5 km biegu. Niestety zawinił czynnik ludzki i nie zostały dostarczone wszystkie kubki z magazynu. Konsekwencją tego był ich brak dla części zawodników.

Chciałbym serdecznie przeprosić wszystkich biegaczy za zaistniałą sytuację i jednocześnie poinformować, że wyciągnęliśmy już wnioski na przyszłość, tak aby podobne przypadki nie zdarzały się w następnych edycjach Biegu Fabrykanta.

Jeszcze raz wszystkich serdecznie przepraszam.

Z poważaniem

Dyrektor 6. Biegu Fabrykanta

Bartłomiej Sobecki"

Więcej o: