Wirtualne derby Łodzi! Kto silniejszy? Widzew czy ŁKS? Sprawdź wszystkie pozycje i porównaj

Marek Saganowski czy Piotr Grzelczak? Urodzony w Portugalii Bruno Pinheiro czy grający w Portugalii Antoni Łukasiewicz? Doświadczony Maciej Mielcarz czy młody Pavle Velimirović? Zanim sędzia rozpocznie 61. derby Łodzi zapoznajcie się z najsilniejszymi i najsłabszymi punktami Widzewa i ŁKS. Kto ma silniejszy skład? Oceńcie sami

Bramkarz: Pavle Velimirović (ŁKS) vs Maciej Mielcarz (Widzew)

- Znam swoją wartość, dlatego spodziewałem się, że szybko przyjdzie czas, kiedy trenerzy na mnie postawią - mówił Pavle Velimirović po tym, jak wygryzł z bramki ŁKS legendę klubu Bogusława Wyparłę. Pewny swego może być też Maciej Mielcarz. który limit głupio straconych bramek wyczerpał już chyba w poprzednim sezonie

Prawa obrona: Souhail Ben Radhia (Widzew) vs Paweł Golański (ŁKS)

Pierwszy jest byłym reprezentantem Tunezji, który wierzy w powrót do kadry. Drugi jest byłym reprezentantem Polski, który o powrocie do kadry raczej nie marzy. Obaj w ostatnim czasie zmagali się z kontuzjami i obu dawno nie widziano w wysokiej formie. Zdecydowanie więcej można spodziewać się jednak po Tunezyjczyku, któremu marzy się gra w Ligue 1.

Środek obrony: Michał Łabędzki (ŁKS) vs Sebastian Madera (Widzew)

- Niestety, odkąd jestem w Widzewie nie poznałem smaku derbów Łodzi. Zawsze na przeszkodzie stawały kontuzje. Mogę jedynie powiedzieć, że bardzo tego żałuję, bo to pewnie niesamowite uczucie - mówi wracający do zdrowia Sebastian Madera. Jeśli spojrzy się na derbowe doświadczenie Michała Łabędzkiego, to może i lepiej w derbach nie grać. Obrońca ŁKS przegrał w nich wszystkie trzy mecze.

Środek obrony: Jarosław Bieniuk (Widzew) vs Piotr Klepczarek (ŁKS)

Jarosław Bieniuk nie dość, że jest pewnym punktem widzewskiej obrony i drugim strzelcem drużyny (dwa gole), to jeszcze reklamuje kurczaki i ma zagrać w serialu. Nie wiemy, czy Piotrowi Klepczarkowi kurczak wyszedł równie dobrze, ale gra w piłkę wychodzi mu w tym sezonie całkiem nieźle. To z pewnością jedno z największych pozytywnych zaskoczeń ŁKS w tym sezonie.

Lewa obrona: Dudu (Widzew) vs Marcin Kaczmarek (ŁKS)

Pierwszy jest nominalnym obrońcą, który z powodzeniem może grać na boku pomocy. Drugi jest nominalnym pomocnikiem, który - jak się okazuje - radzi sobie całkiem dobrze na boku obrony. Obu oprócz uniwersalności łączy także dobra lewa noga i precyzyjne dośrodkowania.

Prawa pomoc: Adrian Budka (Widzew) vs Cezary Stefańczyk (ŁKS)

Krytykowany przez długie miesiące (lata?) Adrian Budka ostatnio udowadnia wszem i wobec, że w piłkę grac jednak potrafi. Kto widział mecz Widzewa z Jagiellonią ten wie, o co chodzi. Krytykowany przez cały sezon Cezary Stefańczyk swoje umiejętności podobno ma udowodnić w poniedziałek.

Środek pomocy: Antoni Łukasiewicz (ŁKS) vs Bruno Pinheiro (Widzew)

W pewnym momencie kariery Łukasiewicz grał w Portugalii. Nieco więcej wspomnień z tego kraju (o jakieś 20 lat) ma urodzony w ojczyźnie Cristiano Ronaldo 24-letni Pinheiro. Obaj mają za to wspomnienia z zagranicznych derbów - pomocnik ŁKS grał w derbach Alicante, pomocnik Widzewa grał w derbach Porto.

Środek pomocy: Mindaugas Panka (Widzew) - Mladen Kaszczelan (ŁKS)

Litewski pomocnik Widzewa dawno nie gra na miarę oczekiwań. Jego rywal radzi sobie znacznie lepiej nie tylko w klubie, ale i kadrze - Czarnogóra w barażach do Euro 2012 zagra z reprezentacją Czech. - Wolałem trafić na Irlandię - kręcił nosem Kaszczelan.

Lewa pomoc: Krzysztof Ostrowski (Widzew) vs Sebastian Szałachowski (ŁKS)

Pomocnik gospodarzy zasłynął w tym sezonie tym, że po 45 minutach gry nie miał siły biegać na boisku, bo... zabrakło mu sił. Pomocnik gości zasłynął tym, że do bramki przeciwników trafił już trzy razy.

Napastnik: Marcin Mięciel (ŁKS) vs Nika Dzalamidze (Widzew)

Czyli doświadczenie vs młodość. Obu napastników dzieli aż 16 lat różnicy, ale łączy wielka ochota do indywidualnych popisów. Marcin "przewrotka" Mięciel czy Nika "kiwka" Dzalamidze"?

Napastnik: Marek Saganowski (ŁKS) vs Piotr Grzelczak (Widzew)

Obaj na początku sezonu kompletnie zawodzili, by w ostatnich meczach stać się kluczowymi zawodnikami swoich drużyn. A przede wszystkim - zaczęli trafiać do bramki. Saganowski i Grzelczak zdobyli gole w dwóch ostatnich ligowych meczach. Czy zdobędą w kolejnym?

Więcej o: