Sport.pl

Velimirović, Łobodziński, Saganowski... Kto będzie największą strata dla ŁKS? [SONDAŻ]

Napisać, że ŁKS Łódź przechodzi latem kadrową rewolucję, to jak nic nie napisać. Po spadku z ekstraklasy z drużyny odeszli niemal wszyscy piłkarze, a pogrążony w problemach finansowych klub z trudem uzyskał licencję na pierwszą ligę. W niej grać będą głównie zawodnicy mało znani i mniej doświadczeni, a wysokość płac nie przekroczy 5 tys. zł miesięcznie. Krótko mówiąc: ŁKS z najbliższego sezonu będzie jeszcze słabszy od tego z poprzedniego. I to o wiele. Którego z piłkarzy w drużynie z al. Unii będzie brakować najbardziej? Zapraszamy Was do udziału w sondzie Łódź.sport.pl.

Pavle Velimirović

- Jestem szybki i zwinny jak Iker Casillas - mówił tuż po przyjściu do ŁKS 22-letni Czarnogórzec. Velimiroviciowi bardzo dużo brakuje do słynnego Hiszpana, ale trzeba mu oddać, że w kilku meczach uratował drużynę od porażki. Młodzieżowy reprezentant Czarnogóry rozegrał w poprzednim sezonie 20 spotkań w ekstraklasie, co uczyniło go czwartym piłkarzem w drużynie pod względem rozegranych minut. O jego możliwościach najlepiej świadczy jednak to, że posadził na ławce rezerwowych ikonę klubu Bogusława Wyparłę.

Ronald Gercaliu Ronald Gercaliu Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Ronald Gercaliu

Defensywa była bez wątpienia najsłabszym punktem ŁKS, a notoryczne błędy Michała Łabędzkiego czy Piotra Klepczarka kibicom z al. Unii będą się śnić bardzo długo. Jeśli w obronie grał ktoś, kto nie schodził poniżej przyzwoitego poziomu, to był nim bez wątpienia Gercaliu. 26-letni Austriak, który ma za sobą występy na Euro 2008, rozegrał w ekstraklasie 12 spotkań, a po odejściu z ŁKS podpisał kontrakt z niemieckim FC Erzgebirge Aue.

Antoni Łukasiewicz

Jeden z najlepszych pomocników ŁKS w poprzednim sezonie. O ile nie najlepszy... W drużynie z al. Unii grał prawie przez cały sezon, choć wiosną dołączył do niej dopiero w ostatniej chwili. Łącznie wystąpił w 23 spotkaniach, spędzając na boisku blisko dwa tysiące minut. Oprócz solidnej gry w obronie wiele pożytku wnosił także do ofensywy - trzy zdobyte bramki uczyniły z niego trzeciego strzelca drużyny. W najbliższym sezonie będzie zawodnikiem Górnika Zabrze.

ŁKS - Lechia Gdańsk 0:0 ŁKS - Lechia Gdańsk 0:0 Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Maciej Iwański

Po powrocie z Turcji został zgłoszony do ŁKS tuż przed pierwszym wiosennym meczem z Polonią Warszawa. Od tej pory w każdym kolejnym spotkaniu wychodził w wyjściowym składzie. 31-letni pomocnik był nieprzygotowany do rozgrywek i spisywał się mocno poniżej oczekiwań. Można było mieć jednak nadzieję, że po odpowiednim przepracowaniu okresu przygotowawczego były reprezentant Polski przypomniałby kibicom, że w piłkę wciąż grać w potrafi.

Derby Łodzi w 2012 roku. ŁKS - Widzew Derby Łodzi w 2012 roku. ŁKS - Widzew Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Wojciech Łobodziński

Po wyrzuceniu z Wisły Kraków za korupcję znalazł zatrudnienie przy al. Unii. Mimo że wcześniej przez wiele miesięcy nie był związany z żadnym klubem, należał do najlepszych piłkarzy ŁKS. Jeśli któryś z pomocników miał zrobić rajd, minąć rywala czy celnie dośrodkować, to można było być niemal pewnym, że będzie to Łobodziński. 30-letni były reprezentant Polski rozegrał w ŁKS 11 spotkań, z czego dziesięć w wyjściowej ?11?.

Z lewej Przemysław Kita Z lewej Przemysław Kita Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Przemysław Kita

19-latek jest dopiero na początku swojej przygody z dorosłą piłką - w poprzednim sezonie wystąpił w trzech meczach ekstraklasy, a na boisku spędził zaledwie 54 minuty. Talentem błysnął jednak w Młodej Ekstraklasie, w której Kita w dwóch kolejnych spotkaniach zdobył aż siedem bramek (cztery z Wisłą i trzy z Widzewem). Cały czas nasuwa się jednak pytanie, dlaczego dostawał tak mało szans, choć w drużynie brakowało skutecznych atakujących?

Marcin Mięciel z ŁKS cieszy się z gola w ostatnich derbach. Z poniedziałkowych wyeliminowała go kontuzja Marcin Mięciel z ŁKS cieszy się z gola w ostatnich derbach. Z poniedziałkowych wyeliminowała go kontuzja Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Marcin Mięciel

37-letni napastnik był jednym z najstarszych i najbardziej doświadczonych piłkarzy w ŁKS. Były gracz m.in. VFL Bochum i Iraklisu Saloniki w poprzednim sezonie wystąpił w 20 spotkaniach ekstraklasy, w tym w 16 od pierwszej minuty. Zdobył tylko jedną bramkę, ale dla wielu kibiców chyba najważniejszą w całym sezonie. Jego trafienie z Widzewem dało bowiem ŁKS pierwszą po 14 latach wygraną w derbach przy al. Piłsudskiego.

Marek Saganowski podczas wiosennych derbów Łodzi Marek Saganowski podczas wiosennych derbów Łodzi Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Marek Saganowski

Mimo upływu lat, 34-letni napastnik wciąż nie zatracił woli walki i ambicji. Gdyby inni piłkarze zostawiali na boisku tyle zdrowia co on, to ŁKS miałby zdecydowanie większe szanse na utrzymanie. Był prawdziwym liderem drużyny, a do tego jej najlepszym strzelcem (w lidze zdobył sześć bramek). Zagrał w aż 29 ligowych meczach ŁKS, spędzając na boisku 2518 minut. Najwięcej w drużynie. W przyszłym sezonie grać będzie w Legii.

Ktoś inny

Latem z ŁKS odeszło jeszcze ponad dziesięciu piłkarzy. Wśród nich byli m.in. byli reprezentanci Polski Grzegorz Bonin i Seweryn Gancarczyk, wracający do zdrowia po kontuzji Rafał Kujawa czy etatowi środkowi obrońcy: Piotr Klepczarek i Michał Łabędzki.

Komentarze (3)
Velimirović, Łobodziński, Saganowski... Kto będzie największą strata dla ŁKS? [SONDAŻ]
Zaloguj się
  • przygoda

    Oceniono 11 razy 9

    Beznadziejny artykuł, biadolenie dziennikarzyny i to na 10 podstronach w dodatku z błędami za które z podstawówki powinni go wywalić! Żałosne nawet jak na wybiórczą!

  • 8c

    Oceniono 12 razy 2

    Najbardziej żal , że pismaki z gazetki nie odje bią się raz na zawsze od ŁKS ŁÓDŹ
    Banda pieprzonych Faryzeuszy z GW zero wiarygodności w sprawach ŁKS ŁÓDŹ tylko wymyślanie na siłę a to jakaś durna sonda ( czemu , komu to ma służyć ? ) a to co kto napisał itd ,itp

  • imone

    Oceniono 7 razy -1

    Zlikwidować ten syf.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX